Smolarek: Wygraliśmy dla kibiców

- Dla mnie najważniejsze było, aby ten ostatni mecz wygrać dla naszych kibiców. Zrobiliśmy to i na pewno się cieszą - powiedział po meczu z Kostaryką Euzebiusz Smolarek. - Jeszcze nigdy nie grałem przy takiej pogodzie, przy takim upale - dodał.

Polacy wygrali we wtorek w Hanowerze 2:1 w swoim ostatnim meczu na tegorocznych mistrzostwach świata. Biało-czerwoni zajęli trzecie miejsce w grupie A, z której awans do 1/8 finału wywalczyli Niemcy i Ekwador.

Reklama

- Czego Twoim zdaniem zabrakło do wyjścia z grupy?

- Mieliśmy wielu zawodników, którzy nie grali zbyt wiele spotkań na arenie międzynarodowej. To były mecze, w których powinniśmy zagrać jako drużyna, jako zespół. Myślę, ze tego najbardziej zabrakło. Uważam, też, że za dużo było strachu w naszej grze.

- A może szczytem naszych możliwości jest sam awans?

- Może nie jesteśmy drużyną, która była w stanie awansować do drugiej rundy. Myślę, że zawiedliśmy głównie w pierwszy meczu z Ekwadorem. Gdybyśmy wywalczyli choć remis w pierwszym meczu, to dziś bylibyśmy w lepsze sytuacji.

- Co może Pan powiedzieć o samym meczu z Kostaryką?

- Cieszę się, że po straconej bramce nie załamaliśmy się jak w meczu z Ekwadorem i konsekwentnie graliśmy swoje, to co kazał nam trener. Mieliśmy kilka niezłych akcji i pograliśmy trochę więcej piłką. Tempo nie było dziś za duże, ale to wszystko przez ten potworny upał .

- Czy faulował Pan bramkarz, przy pierwszej bramce Bosackiego?

- Czy ktoś słyszał gwizdek? Ja nie, więc faulu nie było. Taka jest piłka, gra się do gwizdka sędziego. Do mnie nie można mieć pretensji, bo ja tylko stałem i to ich bramkarz mnie zaatakował, a nie ja jego.

- Znów dużo dziś Pan biegał.

- Dzisiaj bardzo często się cofałem, aby pomagać Marcinowi Baszczyńskiemu, dlatego z przodu nie mogłem się wykazać. Taka była jednak potrzeba, więc nie marudzę.

- Co zamierza Pan robić po mundialu?

- Dokładnie jeszcze nie wiem. Na pewno pojadę gdzieś na wakacje i nic nie będę robił.

- Widziałem, że coś Pan rzucił polskim kibicom.

- Tak rzuciłem kibicom moje buty Pumy. To taki mały gest sympatii za ich doping.

Andrzej Łukaszewicz, Hanower

mundial2006.blog.interia.pl

Zobacz opis meczu Kostaryka - Polska

Zobacz wyniki i tabelę grupy A

Zobacz galerię z meczu Kostaryka - Polska

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | mecz | Smolarek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje