Skromne zwycięstwo Francji nad Wyspami Owczymi

Francja wygrała z Wyspami Owczymi w Torshavn 1:0 w spotkaniu eliminacji mistrzostw świata 2010. Na prowadzeniu grupy siódmej pozostała Serbia, która ma 18 punktów. "Trójkolorowi" tracą do lidera pięć "oczek", ale mają jeszcze jeden mecz mniej.

Podopieczni Raymonda Domenecha chcąc liczyć się w walce o pierwsze miejsce w grupie premiowane bezpośrednim awansem na mistrzostwa do RPA, musieli środowe spotkanie wygrać. I plan wykonali, a zwycięską bramkę zdobył w 42. minucie Andre-Pierre Gignac. To jego pierwszy gol w reprezentacji.

Reklama

Po raz pierwszy od 11 lat w zespole "trójkolorowych" nie wystąpił ani jeden piłkarz z drużyny, która w 1998 roku wywalczyła mistrzostwo świata. Dwaj ostatni weterani, Thierry Henry i Patrick Vieira nie zagrali, a pod ich nieobecność opaskę kapitana założył William Gallas

Wyspy Owcze - Francja 0:1 (0:1)

Bramka - Andre-Pierre Gignac (42.). Sędziował Michael Koukoulakis (Grecja).

Wyspy Owcze: Jakup Mikkelsen - Jonas Naes, Johann Davidsen, Atli Gregersen - Egil Bo, Atli Danielsen (39. Jann Petersen), Frodi Benjaminsen - Simun Samuelsen, Suni Olsen (85. Jakup Borg) - Christian Holst (28. Johan Simun Edmundsson), Bogi Lokin

Francja: Hugo Lloris - Bakary Sagna, Julien Escude, William Gallas, Parice Evra - Jeremy Toulalan, Lassana Diarra, Yoann Gourcuff, Florent Malouda (65. Franck Ribery) - Andre-Pierre Gignac, Nicolas Anelka.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Francja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje