Skorża: To nie ma prawa się zdarzyć

Trener Wisły Kraków, Maciej Skorża nie był zadowolony z remisu (1:1), jakie jego podopieczni uzyskali w meczu z Lechem Poznań. Szkolenowiec mistrzów Polski miał pretensje do swoich podopiecznych, za sposób w jaki stracili gola. - To nie ma prawa się zdarzyć - załamywał ręce Skorża.

- Byliśmy blisko wygranej - nie krył krakowski trener. - Zabrakło nam do niej ośmiu-dziesięciu minut. Były momenty, gdy Lech był groźniejszy, ale też takie, gdy my dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce i ciężar gry przenosiliśmy na połowę rywala. Niedosyt jest tym większy, że okoliczności, w których straciliśmy bramkę były dziwne. Nie dość, że mieliśmy unikać jak ognia powodowania stałych fragmentów gry pod naszym polem karnym - zabrakło żelaznej dyscypliny taktycznej, to jeszcze przy strzale Stilicia z wolnego piłka przechodzi nam przez mur. To nie ma prawa się zdarzyć - zaznaczył szkoleniowiec Wisły.

Reklama

Maciej Skorża po meczu z Lechem

Dowiedz się więcej na temat: Maciej Skorża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje