Skoki w Rosji kwitną

Rosyjscy skoczkowie narciarscy po długich latach kryzysu są coraz bardziej widoczni na arenie międzynarodowej. Igrzyska olimpijskie w 2014 roku w Soczi mobilizują ich do pracy, a władze przeznaczają na szkolenie coraz większe pieniądze.

Trener kadry Wolfgang Steiert stawia za cel zdobycie w przyszłorocznych mistrzostwach świata w Libercu miejsca na podium w konkursie drużynowym.

Reklama

"W Rosji do skoków narciarskich przychodzi coraz więcej młodych i zdolnych ludzi - powiedział Steiert. - Takim jest np. 17-letni Paweł Karelin. Mam w zespole pięciu zawodników o ogromnym potencjale".

Na razie jednak rosyjscy skoczkowie nie mają odpowiednich warunków do treningu u siebie w kraju. Wolfgang Steiert był na mistrzostwach Rosji w Niżnim Tagile i jak zobaczył skocznię, to tylko bezradnie rozłożył ręce. "Tam pracować się nie da" - powiedział.

Zgrupowania organizowane są głównie w Niemczech i Finlandii. Według specjalistów pierwsze skocznie narciarskie w Rosji z prawdziwego zdarzenia powstaną nie wcześniej niż w 2010 roku.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: igrzyska olimpijskie | skoczkowie | skoki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje