Skoki K-120: Srebrny Adam, triumf Ammanna

Mamy srebrny medal! Adam Małysz zajął drugie miejsce w olimpijskim konkursie skoków na obiekcie K-120 w Salt Lake City i wywalczył swój drugi medal na XIX Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.

Polak za skoki na odległość 131 i 128 m uzyskał notę 269,7 i stracił do triumfatora konkursu, Simona Ammanna, 11,7 pkt. Szwajcar powtórzył swój sukces ze skoczni K-90 i jest jedną z większych gwiazd tych igrzysk.

Reklama

Trzecie miejsce zajął Matti Hautemaeki (127 i 125,5 m, 256 pkt), a czwarty był Sven Hannawald, który w drugiej serii miał podpórkę i stracił pewny medal. Ammann i Małysz jako pierwsi olimpijczycy zdobyli na tych igrzyskach po dwa medale. Szwajcar został drugim skoczkiem w historii, który wygrał dwa konkursy na jednej olimpiadzie. W 1988 w Calgary dokonał tego Fin Matti Nykanen, zwyciężając na 70- i 90-metrowej skoczni.

Pierwsza seria stała na bardzo wysokim poziomie. Jako pierwszy granicę 125 m osiągnął z takim właśnie wynikiem Andreas Kuettel, potwierdzając, że Szwajcarzy są doskonale przygotowani do igrzysk w Salt Lake City. Na prowadzeniu zmienił go mistrz olimpijski sprzed 4 lat z Nagano, Kazuyoshi Funaki. Japończyk uzyskał w pięknym stylu odległość 126,5 m.

Triumfator sobotniego konkursu na obiekcie K-90, Simon Ammann, ponownie pokazał wielką klasę. Szwajcar skoczył 132,5 m i otrzymał od sędziów bardzo wysokie noty. Dwóch arbitrów oceniło jego próbę na 19,0, a trzech na 19,5 pkt. Skaczący jako przedostatni Sven Hannawald również oddał skok bliski ideału, także na odległość 132,5 m - obaj dostali takie same noty od sędziów.

W górze pozostał tylko Adam Małysz i on również oddał dobry skok - daleki i wykończony telemarkiem. Lądował jednak o 1,5 metra bliżej od swoich największych rywali. Dwóch sędziów oceniło skok Polaka na 19,5, a trzech na 19 pkt.

Do II serii zakwalifikował się także Robert Mateja. Zakopiańczyk, który uzyskał 117 m (108,6 pkt), ostatecznie uplasował się na 29. pozycji. Pozostali Polacy wypadli słabo. Tomisław Tajner zajął 39. (113 m, 98,4 pkt), a Tomasz Pochwała 43. miejsce (110,5 m, 93,4).

Po pierwszej serii Adam Małysz zajmował więc trzecie miejsce i tracił do prowadzących wspólnie Simona Ammanna i Svena Hannawalda 3,2 pkt.

W drugiej serii obniżono rozbieg o jedną bramkę, co miało spory wpływ na uzyskiwane odległości, szczególnie u pierwszych zawodników. Serię rozpoczął Robert Mateja, ale niestety jego skok był pasywny i krótki. Zaledwie 109,5 m i 29. miejsce w konkursie.

Dobrą odległość uzyskał dopiero 16. po I serii Janne Ahonen. Fin skoczył 123,5 m, co pozwoliło mu w końcowej klasyfikacji wskoczyć na 10. lokatę. Potem na prowadzeniu zastąpił go 9. po pierwszym skoku Stefan Horngacher (124 m). Austriak utrzymał pozycję lidera aż do momentu, kiedy na rozbiegu stanął czwarty po I serii Matti Hautamaeki. Fin uzyskał 125,5 m i objął prowadzenie.

I w końcu ujrzeliśmy Małysza: Adam, jak zwykle skoncentrowany, i tym razem nie zawiódł. Bardzo dobry skok, pewne i piękne lądowanie na 128 m. Od dwóch sędziów zawodnik z Wisły otrzymał 19,0, a od trzech 19,5 pkt i zdecydowanie prowadził.

Jednak to Simon Ammann został królem skoków na tych igrzyskach. Mimo niższego rozbiegu w drugiej serii poszybował jeszcze dalej niż w pierwszej. Kiedy na tablicy wyników pojawiła się odległość 133 m (noty 3x19,5, 2x19,0 pkt), było niemal pewne, że pozostającemu na górze Hannawaldowi będzie niesłychanie trudno pobić Szwajcara.

Niemiec dobrze wyszedł z progu, wylądował na 131. metrze, ale stracił panowanie nad lewą nartą i podparł skok. Taki błąd traktowany jest przez sędziów jak upadek, stąd też bardzo niskie noty za styl (od dwóch sędziów 11,5, jedna "12" i jedna ocena 13,5 pkt). W konsekwencji strata pewnego medalu, bowiem Hannawald przegrał brąz z Hautamaekim zaledwie 0,7 pkt.

Małysz jest pierwszym Polakiem, który zdobył na jednych zimowych igrzyskach dwa medale. Srebrny krążek jest szóstym w historii naszych zimowych olimpijskich występów, drugim srebrnym i trzecim w skokach.

Zobacz wyniki konkursu oraz posłuchaj relacji z Salt Lake City Sebastiana Szczęsnego z RMF FM

Dowiedz się więcej na temat: ammann | hannawald | Salt Lake City | city | Adam Małysz | triumf | medal | skok | skoki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje