Skoczkowie zakończyli sesję w tunelu aerodynamicznym

Przez ostatnie trzy dni nasi skoczkowie uczestniczyli w specjalistycznych zajęciach w warszawskim Instytucie Lotnictwa. Pod nadzorem Apoloniusza Tajnera Małysz i spółka doskonalili pozycję dojazdową do progu skoczni oraz lotu w aerodynamicznych strugach powietrza.

W Centralnym Ośrodku Medycyny Sportowej lekarze dokonali również oceny stanu zdrowia i zdolności do treningu naszych skoczków.

Reklama

Trener kadry Apoloniusz Tajner był zadowolony z tej eksperymentalnej formy przygotowań do sezonu: - Zadbano tutaj o wszystko. Dopasowano do naszych potrzeb oprzyrządowanie, podłączając zawodników do aparatury pomiarowej. Przygotowano nam stanowisko zabezpieczając je siatkami i materacami, aby zachować wszelkie środki bezpieczeństwa.- powiedział Tajner.

Trener również argumentował i chwalił jakość treningów: - W normalnych warunkach na ten element treningu nie wystarczyłyby trzy tygodnie, bo na skocznie trzeba wejść, skoczyć, ćwicząc jakiś wybrany element i wrócić na górę, a więc powtarzalność jest ograniczona. W warunkach sztucznych wszystko można zrobić szybciej i dokładniej. Rywale także z tego korzystają i to na bogatszym i bardziej specjalistycznym oprzyrządowaniu. Na pierwszy śnieg wylatujemy 8 listopada.- dodał trener kadry.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: skoczkowie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje