Siostry Radwańskie wcieliły się w rolę świętego Mikołaja

INTERIA.PL przyłapała siostry Radwańskie na zakupach w jednej z krakowskich hurtowni. Agnieszka i Ula znalazły czas i postanowiły przed świętami pomóc ubogiej rodzinie, dla której przygotowały szlachetną paczkę.

Znane siostry z dużą przyjemnością wcieliły się w rolę świętego Mikołaja. Agnieszka i Urszula Radwańskie słyną z tego, że uwielbiają robić zakupy. Organizatorzy akcji "Szlachetna Paczka" z dużą łatwością namówili więc najlepsze polski tenisistki do wzięcia udziału w charytatywnej inicjatywie.

Reklama

- To jest pomoc innym. Co roku bierzemy udział w akcji szlachetna paczka. To dla nas duża radość, że możemy pomóc komuś w okresie świątecznym. Kilka lat temu dostałam propozycję wzięcia udziału w takiej inicjatywie i szczerze mówiąc długo nie musiałam się nad tym zastanawiać. Kiedy tylko mogę z chęcią biorę udział w wszelkich akcjach charytatywnych. Zawsze pozytywnie podchodzę do takich propozycji - powiedziała w rozmowie z INTERIA.PL popularna "Isia".

- Takie zakupy sprawiają nam jeszcze większą satysfakcje, ponieważ robimy je dla kogoś. Wiemy, że w ten sposób możemy pomóc rodzinie, która tego naprawdę potrzebuje - dodała młodsza z sióstr.

Sporą rolę w całej inicjatywie odegrał ojciec tenisistek - Robert, który podpowiedział córkom, której rodzinie można pomóc.

- Jednak zdajemy sobie sprawę, że potrzebujących rodzin jest o wiele więcej. Szlachetna paczka na pewno trafi właśnie do takiego domu. W ostatnich dwóch tygodniach miałam bardzo napięty grafik, ale zawsze jestem w stanie znaleźć godzinę czy półtorej, żeby poświęcić czas na akcję charytatywną - zaznaczyła Agnieszka Radwańska.

Siostry Radwańskie przed świętami wręczą prezent rodzinie, która znajduje się w trudnej sytuacji materialnej. Pani Iwona (33 lata) samotnie wychowuje trójkę dorastających dzieci. Kaja (14 lat), Dawid (13) i Bartek (12) są zżytym rodzeństwem, wspierają mamę, jak tylko potrafią.

Pomimo stałych dochodów, rodzina zmaga się z trudnościami, jakie niosą ze sobą wysokie koszty utrzymania i wychowania dorastających dzieci. Z uwagi na czas, jaki trzeba poświęcić wychowaniu trójki nastolatków, pani Iwona nie jest w stanie podjąć drugiej pracy, która zdecydowanie polepszyłaby jej kondycję finansową.

Rodzina żyje zatem dość skromnie, w jednym niewielkim mieszkanku, składającego się z pokoju z łazienką i bardzo ciasnego aneksu kuchennego. Chłopcy śpią w jednym łóżku, a córka Kaja z mamą w drugim. Miesięczny dochód rodziny, na który składa się pensja pani Iwony, alimenty od byłego męża oraz zasiłek rodzinny przyznany dzieciom, wynosi 2300 zł. Jednak po odliczeniu kosztów na utrzymanie mieszkania (1000 zł), dochód na jedną osobę wynosi 325 zł. Rodzina musi zatem żyć bardzo oszczędnie. Dlatego pani Iwonie i jej dzieciom niewątpliwie przyda się żywność oraz środki czystości. Do najważniejszych potrzeb zalicza także łóżko piętrowe.

Co ciekawe, największym marzeniem pani Iwony jest półka na puchary zdobyte przez Dawida, który jest świetnie zapowiadającym się tenisistą stołowym.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama