Seweryn Gancarczyk: Stać mnie na więcej

- Nie uważam, że w Kielcach zagrałem bardzo dobre spotkanie. Wiem, że stać mnie na więcej. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie mi się coraz lepiej z chłopakami grało. A to z kolei pomoże nam zrealizować nasz wspólny cel, czyli zdobyć mistrzostwo Polski - mówi skromnie Seweryn Gancarczyk.

- Atmosfera w szatni jest wyśmienita. Choć oczywiście nie popadamy w żadną euforię, absolutnie. Nastrój panujący w szatni chcemy podtrzymać oczywiście jak najdłużej. Także po niedzielnym spotkaniu z Polonią Warszawa we Wronkach. Osobiście mam nadzieję, że w niedzielę wieczorem wszyscy będziemy zadowoleni. A układ w ligowej tabeli się nie zmieni - kontynuuje jeden z nowych nabytków poznańskiego klubu.

Reklama

- O meczu z Belgami jeszcze nie myślimy. Koncentrujemy się nad tym, co nas czeka w niedzielę, czyli kolejnym ligowym spotkaniu z Polonią Warszawa. Łatwo nam nie będzie, bo ekipa z Konwiktorskiej, po wpadce w Kielcach powoli się odbudowuje, co pokazuje chociażby ostatnia ich wygrana ze Śląskiem Wrocław. Na pewno się nie położą i nie odpuszczą meczu bez walki. Każde ligowe punkty trzeba sobie ciężko wywalczyć - przekonuje piłkarz.

Poznański obrońca będzie mógł wspomóc swoich nowych kolegów w kolejnym pucharowym meczu z belgijskim Club Brugie. - Jestem już zatwierdzony do występów w Lidze Europejskiej. Jestem do pełniej dyspozycji sztabu szkoleniowego. A czy zagram w najbliższym meczu pucharowym? Pożyjemy, zobaczymy. O tym zadecyduje w odpowiednim czasie trener Jacek Zieliński - zakończył popularny "Garnek".

Łukasz Klin, Poznań

Dowiedz się więcej na temat: mistrzostwo Polski | Kielce | Seweryn

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje