Seweryn Gancarczyk: Nie ma euforii

- Głównym naszym celem było zwycięstwo. Bardzo się cieszymy, że to się udało. Rywal dominował w pierwszej połowie, my w drugiej graliśmy więcej piłką, czego efektem była bramką w końcówce spotkania. - powiedział po spotkaniu czwartej rundy Ligi Europejskiej Seweryn Gancarczyk, obrońca "Kolejorza".

- Najważniejsze że nie straciliśmy bramki, bo to było nasze najważniejsze założenie. Nie ma jednak w nas euforii, bo jeszcze ciężkie spotkanie rewanżowe przed nami, zdajemy sobie wszyscy sprawę że w rewanżu będzie znacznie ciężej. - mówił poznański defensor. Po chwili dodając : - To spotkania rewanżowego podchodzimy z dużym spokojem. Zobaczymy jak będzie.

Reklama

- W Belgii będziemy grać spokojnie. Tak aby podobnie jak tutaj nie stracić bramki. Nie będzie rozpaczliwej obrony wyniku, ale jak się uda oczywiście będziemy kontratakować i postaramy się zdobyć cenną dla nas bramkę. - podkreśla piłkarz.

- Zdajemy sobie sprawę, że Belgowie w rewanżu rzucą się na nas od początku, bo im dłużej będzie wynik 0:0 tym większe będą nasze szanse. A u rywali pojawią się nerwy, które my powinniśmy odpowiednio wykorzystać. Tak aby odnieść końcowy sukces również w drugim starciu. - zakończył Seweryn.

Łukasz Klin, Wronki

Czytaj też:

Peszko: Padło kilka ostrych słów

Zieński: Kamień spadł mi z serca

Lewandowski: Liczy się tylko wynik

Bandrowski: Zła passa przełamana

Dowiedz się więcej na temat: bramki | liga | Seweryn

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje