Serie A: Klose bohaterem wielkich derbów Rzymu

Aż pięć z sześciu niedzielnych meczów włoskiej ekstraklasy piłkarskiej zakończyło się bezbramkowymi remisami. Kibice zobaczyli gole tylko w Novarze, gdzie gospodarze ulegi Bolonii 0-2. Na szczęście w wieczornych derbach Rzymu nie brakowało emocji. Lazio wygrało z Romą 2-1, a decydującego o wyniku gola strzelił Miroslav Klose.

Zaczęło się dobrze dla gości, czyli Romy. "Giallorossi" prowadzili już od piątej minuty po golu Pablo Osvaldo. Do wyrównania Lazio doprowadziło w 51. minucie. Po faulu Simona Kjaera na wychodzącym sam na sam ze Stekelenburgiem Brocchim Duńczyk otrzymał czerwoną kartkę, a rzut karny pewnie wyegzekwował Hernanes.

Reklama

Gdy wydawało się, że 135 wielkie derby Rzymu zakończą się podziałem punktów, do siatki Romy trafił Miroslav Klose. Reprezentant Niemiec dobrze przyjął piłkę w polu karnym i sytuacyjnym strzałem po ziemi pokonał Maartena Stekelenburga.

Bezbramkowo zakończył się mecz Ceseny z Fiorentiną. Bramki gości bronił były reprezentant Polski Artur Boruc. W ostatnim kwadransie piłkarze z Florencji nie wykorzystali przewagi liczebnej - czerwoną kartkę obejrzał Rumun Adrian Mutu, który zanim przeszedł do Ceseny, przez pięć lat występował w Fiorentinie.

Jedyne niepokonane do tej pory zespoły - Juventus i Udinese zremisowały bezbramkowo na wyjazdach w Weronie i Bergamo i utrzymały dwie czołowe pozycje w tabeli. Nic się nie zmieniło także na trzeciej pozycji. Zajmuje ją Cagliari, które na swoim boisku podzieliło się punktami ze Sieną.

Szósta kolejka Serie A nie jest jednak rekordowa pod względem tak małej liczby bramek.

Seria A - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabela

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Serie A | Artur Boruc | Miroslav Klose

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje