Sensacja! Złoto Rogowskiej! Srebro Pyrek!

Znakomicie spisały się polskie tyczkarki podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Berlinie. Mistrzynią świata została Anna Rogowska, a srebrny medal zdobyła Monika Pyrek!

Wielka faworytka tej konkurencji Rosjanka Jelena Isinbajewa nie pokonała żadnej wysokości!

Reklama

Rogowska została mistrzynią świata dzięki pokonaniu poprzeczki na wysokości 4.75 m. Pyrek w swojej najlepszej próbie osiągnęła 4.65. Taki sam wynik co Polka uzyskała Amerykanka Chelsea Johnson.

Polki rozpoczęły finał od bezbłędnych skoków na 4.40 i 4.55 m. Następną wysokość - 4.65 m - Pyrek pokonała w pierwszej próbie. Rogowskiej udało się to za drugim podejściem.

Rogowska znakomicie spisała się na wysokości 4.75, którą pokonała już w pierwszej próbie. Pyrek dwukrotnie strąciła i postanowiła przenieść swoją ostatnią próbę na 4.80, ale ten manewr nie przyniósł powodzenia.

"Szkoda skoku na 4.75. Byłam przygotowana na tę wysokość. Trzeba jednak się cieszyć z tego, co się ma. A ja mam już na koncie trzeci medal mistrzostw świata. Mam zatem powody do radości" - stwierdziła tuż po konkursie Pyrek.

Pyrek i Rogowska już były pewne medali. Niewiadomą pozostawał ich kolor. Wszystko zależało od rekordzistki świata Jeleny Isinbajewej. Znakomita Rosjanka rozpoczęła konkurs od 4.75. Pierwsza próba Isinbajewej była nieudana. Kolejne dwie przeniosła na 4.80. "Caryca" tyczki tym razem się przeliczyła. Nie zaliczyła żadnej wysokości i z Berlina wróci bez medalu.

ZOBACZ ZŁOTY SKOK ANNY ROGOWSKIEJ!

"Trudno powiedzieć, co się stało. Nie wiem sama, w czym tkwił błąd. Byłam przygotowana do tych mistrzostw. Niestety, tak się czasem zdarza. To jest sport" - powiedziała zalana łzami Isinbajewa.

"Jeszcze to do mnie nie dotarło, że mam złoty medal mistrzostw świata. Byłam skupiona, żeby skoczyć 4.80 m, bo wiedziałam, że to da wysokie miejsce. Rano moim marzeniem było miejsce w pierwszej trójce, a tu taki sukces. Jeszcze w to nie wierzę!" - wyznała szczęśliwa Rogowska.

"W tym sezonie miałam do zrealizowania trzy cele: zostać mistrzynią Polski - to się udało, pobić rekord Polski - tego jeszcze nie udało mi się zrealizować, a trzecim celem był medal mistrzostw świata. Nie przypuszczałam, że wywalczę złoto. Jestem w szoku!" - podkreśliła mistrzyni świata.

Polscy lekkoatleci mają już na koncie 5 medali w Berlinie, a za nami dopiero trzy dni rywalizacji. Złoto zdobyła Anna Rogowska, srebrny medal wywalczyła Monika Pyrek, a także Tomasz Majewski i Szymon Ziółkowski, a brąz Kamila Chudzik.

Wyniki finału skoku o tyczce kobiet:

1. Anna Rogowska (Polska) 4.75 m  
2. Monika Pyrek (Polska) 4.65 
2. Chelsea Johnson (USA) 4.65  
4. Silke Spiegelburg (Niemcy) 4.65  
5. Fabiana Murer (Brazylia) 4.55  
6. Kate Dennison (Wlk. Brytania) 4.55  
7. Anna Battke (Niemcy) 4.40  
7. Tatiana Połnowa (Rosja) 4.40  
9. Aleksandra Kirjaszowa (Rosja) 4.40  
10. Kristina Gadschiew (Niemcy) 4.40  
. Jelena Isinbajewa (Rosja) nie zaliczyła żadnej wysokości

CZYTAJ TAKŻE:

Anna Rogowska: Jestem w szoku!

Anna Rogowska i jej sen o Mazurku Dąbrowskiego

Szok w Rosji po klęsce Isinbajewej

Szymon Ziółkowski wicemistrzem świata!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje