Sensacja na pływalni!

Pieter van der Hoogenband nie wystąpi w finale 200 metrów stylem dowolnym podczas mistrzostw Europy, które odbywają się w Eindhoven.

Holender w porannych eliminacjach przepłynął ten dystans w 1.49,99. Ten wynik był dopiero 20. czasem i nie dał mu miejsca w półfinale, gdzie wystąpi tylko najlepszych 16 zawodników.

Reklama

- To katastrofa. Jestem bardzo zawiedziony - powiedział van den Hoogenband. - W całej mojej karierze nigdy coś podobnego mi nie zdarzyło - dodał 30-letni pływak.

Holender przyznał, że powodem słabszego występu mogą być kłopoty ze zdrowiem. - Wczoraj czułem, że coś jest nie tak, ale nie myślałem, że zachoruję. W nocy obudziłem się z gorączką i niestrawnością. Mimo wszystko chciałem wystartować - powiedział. - Po 115 metrach wiedziałem jednak, że to koniec. Nie wiem, czy będę jeszcze pływał na tych mistrzostwach. Chciałbym pomóc sztafecie w zakwalifikowaniu się do Pekinu, ale muszę być na 100 procent zdrowy - dodał.

Łukasz Gąsior powiększył w środę grono polskich olimpijczyków - w eliminacyjnym wyścigu na 100 m stylem dowolnym uzyskał piąty wynik - 1.48,62 i wystąpi w wieczornym półfinale. Jego czas daje mu również prawo startu w Pekinie.

Awans do finału 800 m stylem dowolnym wywalczyli Przemysław Stańczyk (7.58,45) i Maciej Hreniak (8.00,19). Ze swojego występu szczególnie zadowolony był Hreniak, jednakże trenerzy zdecydowali się wycofać go z finału.

- Cieszyłem się, że popłynę, ale w sumie ważniejszy jest start na 1500 m - chciałbym zdobyć minimum na olimpiadę. Po dwóch startach na 800 m mógłbym być trochę za bardzo zmęczony. Trenerzy podjęli słuszną decyzję - wyjaśnił Hreniak.

W półfinale 100 m stylem klasycznym walczyć będzie Beata Kamińska (1.09,71, siódme miejsce). Przez eliminacje nie przebrnęła natomiast Iwona Prędecka (1.11,57, 27. miejsce). Młoda zawodniczka pobiła jednak rekord życiowy.

- Liczyłam na coś więcej - po rozgrzewce spodziewałam się lepszego wyniku. Najgorsze, że zabrakło trochę do minimum olimpijskiego, ale wieczorem będzie na to kolejna szans" - zapewniła Kamińska.

W półfinale 200 metrów wystąpi Łukasz Wójt (2.02,56) - uzyskał siódmy wynik eliminacji. - Ciężki wyścig - szczególnie druga setka. Mam nadzieję, że po południu będzie lepiej. Nie wykluczam, że brakuje mi trochę wytrzymałości - ostatnie tygodnie pracowałem głównie nad szybkością - wyjaśnił Wójt, który zmaga się dodatkowo z lekkim urazem barku.

Ze swojego występu na tym dystansie niezadowolony może być natomiast Mateusz Matczak (2.05,12) - uplasował się na 27. miejscu. Jak podkreślił jego wynik jest dla niego zagadką - w trakcie wyścigu wydawało mu się, że płynie dobrze.

Niesamowitą formę potwierdziły Holenderki na 100 m stylem dowolnym. We wtorek pobiły w sztafecie rekord świata, a w środę w eliminacjach wygrała Marleen Veldhuis (53,77), Inge Dekker (54,08) była trzecia, Ranomi Kromowidjojo (54,24) - czwarta, a Hinkelien Schreuder (54,59) - piąta. Dwie ostatnie nie wystąpią jednak w półfinale - obowiązuje limit dwóch zawodników z jednego kraju. Ich los podzieliła również Agata Korc (56,94 - 34. miejsce), która start potraktowała treningowo.

INTERIA.PL/AFP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: holender | sensacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje