Sen "Tygrysów" z Memphis trwa

Memphis Tigers nadal zachwycają swoich kibiców. "Tygrysy" pokonały UCLA Bruins 78:63 i awansowały do finału turnieju Final Four NCAA. W drugim półfinale Kansas Jayhawks ograli North Carolina Tar Heels 84:66.

Dla Tigers zwycięstwo w 1/2 finału było 38. w 39 spotkaniu sezonu. Do wygranej nad Bruins ekipę ze stanu Tennessee poprowadził duet Chris Douglas-Roberts - Derrick Rose.

Reklama

Pierwszy zdobył 28 punktów (najlepszy wynik meczu), drugi do 25 "oczek" dodał 9 zbiórek i 4 asysty. Aż 15 zbiórek z ławki dołożył Joey Dorsey.

Wśród pokonanych wyróżnili się Russell Westbrook (22 pkt), Luc Mbah a Moute (12 pkt, 13 zb) i Kevin Love (12 pkt, 9 zb).

W pierwszej połowie drugiego półfinału zanosiło się na pogrom następców Michaela Jordana. Tar Heels przegrywali z Jayhawks już 12:40! Koszykarze z North Carolina nie załamali jednak rąk i w dalszej fazie meczu ruszyli w pościg za rywalami.

Trio Wayne Ellington (18 pkt, 6 zb), Tyler Hansbrough (17 pkt, 9 zb) i Danny Green (15 pkt, 5 zb) robiło co mogło, aby odrobić straty. Na niespełna 10 minut przed końcem meczu Tar Heels przegrywali tylko 53:58, ale finisz, tak jak początek meczu, należał do Jayhawks.

W zwycięskiej ekipie z Kansas najlepszy był Brandon Rush (25 pkt, 7 zb).

Finał w hali Alamodome w San Antonio zostanie rozegrany w nocy z poniedziałku na wtorek (godz. 3.00, transmisja na antenie stacji NASN) polskiego czasu.

Dowiedz się więcej na temat: Tygrys | Memphis

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje