Sejm: To koniec PZPN-u!

- Sytuacja sięgnęła dna. Ta sytuacja wymaga zmiany - grzmiała przewodnicząca Sejmowej Komisji Sportu Elżbieta Jakubiak po spotkaniu z władzami piłkarskimi.

Min. Jakubiak stwierdziła, że "Polska piłka nożna dzisiaj to miejsce, w którym grupy przestępcze korumpują, kupują, działają nielegalnie." Oczekuje natychmiastowych zmian na "wierchuszce" PZPN-u.

Reklama

Na spotkaniu w parlamencie RP stawili się prezes PZPN-u Michał Listkiewicz, wiceprezes Jerzy Engel, Adam Olkowicz i Andrzej Strejlau z zarządu związku, a także Zbigniew Boniek.

- To jest koniec! Tak bez wiarygodności nie da się zarządzać polską piłką. Czas rządzenia, ich mandat się wyczerpał - podkreślała Jakubiak! - Minister sprawiedliwości Ćwiąkalski stwierdził, że w polskiej piłce na razie mówimy o górze lodowej i jej czubku, a nie o końcu korupcji. Jedno trzeba załatwiać i próbować się uporać z sytuacją korupcyjną.

- Mamy za sobą poważną debatę, która uzmysłowiła PZPN-owi, że to jest koniec! Tak bez wiarygodności nie da się zarządzać polską piłką - uważa Jakubiak. - Czas rządzenia tych ludzi, ich mandat już się wyczerpał!

Sejm zaapelował do zarządu PZPN-u, a także do zarządy wojewódzkich i okręgowych związków do podania się do dymisji, a także o zwołanie w trybie pilnym nadzwyczajnego zjazdu.

W sprawie korupcji w piłce wypowiedział się też poseł Ireneusz Raś, który również zasiada w Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej i Sportu. - Uzdrawiać piłkę trzeba w jedwabnych rękawiczkach, odpowiedzialnie, bo mamy na głowie organizację Euro 2012. Spodziewam się, że nieuczciwi działacze będą się kryć za argumentem o Euro 2012. Dajemy czas i możliwość honorowego rozwiązania problemu przez sam PZPN poprzez podanie się do dymisji na niedzielnym zjeździe - powiedział Raś.

- Słyszałem głos deklaracji prezesa Listkiewicza, że on rozumie nasze stanowisko. Zapalmy nowe

zielone śiwatło, aby polska liga była uczciwa! - apelował Raś.

- Cały zarząd PZPN-u był odpowiedzialny za system, który trawił polską piłkę. Dlatego ci ludzie muszą honorowo ponieść odpowiedzialność - dodawała Jakubowska.

Sejm nie ma jednak mocy, aby dokonywać zmian w polskiej federacji. Ingerencja rządu, czy sejmu w strukturę piłkarstwa może ściągnąć na nas karę w postaci zawieszenia w prawach członka FIFA. Taki krok spotkał niedawno Greków.

Zobacz inne rysunki Mleczki!

Dowiedz się więcej na temat: Sejm RP | PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje