Sędzia pijak zdyskwalifikowany

Komisja Dyscyplinarna Białoruskiej Federacji Piłkarskiej zdyskwalifikowała dożywotnio sędziego Siarhieja Szmolika, który piątego lipca prowadził w stanie nietrzeźwym mecz ligowy Lokomotiw Witebsk - Naftan Nowopołock (1:1). Identyczną dyskwalifikacją ukarano także obserwatora tego meczu Nikołaja Metelskiego.

Szmolik, znany arbiter białoruski, sędzia FIFA, tłumaczył się po meczu, że jego dziwne zachowanie spowodowane było... ostrym bólem pleców. Obserwator spotkania z ramienia Federacji nie zrobił nic, by przerwać "widowisko" z udziałem sędziego lub doprowadzić do zmiany arbitra. Sprowadzonego z boiska sędziego Szmolika poddano badaniom i stwierdzono w jego krwi 2,6 promila alkoholu.

Reklama

Surowa kara jest wynikiem - jak podkreśliła Komisja Dyscyplinarna - rażącym naruszeniem przepisów Federacji i regulaminu mistrzostw Białorusi oraz "niegodne zachowanie, dyskredytujące korpus sędziowski Federacji". Podano też, w portalach internetowych białoruskiej prasy, że obserwator Metelski swoją bezczynnością naruszył w poważnym stopniu przepisy mistrzostw kraju. Komitetowi Wykonawczemu Federacji zalecono usunięcie Metelskiego z grona Komisji Sędziowskiej Białoruskiej Federacji Piłkarskiej.

Według serwisu pressball.by publiczność na stadionie w Witebsku przez całą drugą połowę ze śmiechem przyjmowała wyczyny arbitra, który zataczał się na boisku. Po ostatnim gwizdku miał problemy z opuszczeniem boiska i poprosił o pomoc lekarzy. Wykrzywiony gestykulował pokazując, że bolą go plecy.

Ze stadionu Szmolik został zabrany do szpitala, a badanie krwi wykazało "wysoki poziom alkoholu w organizmie".

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: pijak | sędzia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama