Scherfchen: Pilarz był bohaterem Ruchu!

Do składu Ruchu Chorzów wrócił Maciej Scherfchen, który wcześniej narzekał na drobne urazy. W meczu z Arką należał do najlepszych zawodników, potwierdzając, iż "Niebiescy" mogą jeszcze napsuć krwi niejednej drużynie. Popularny "Szeryf" przyznał, że bohaterem spotkania został bramkarz Krzysztof Pilarz, który fenomenalnie obronił rzut karny Grzegorza Nicińskiego.

- Najważniejsze, że wygraliśmy, chociaż w drugiej połowie Arka troszeczkę przeważała. W końcówce mieliśmy szczęście w postaci świetnej interwencji Krzysztofa Pilarza, kiedy to wybronił rzut karny Nicińskiego. W ciężkich chwilach bramkarz musi pomóc drużynie. Dziś Krzysiu pomógł nam, w następnych spotkaniach my pomożemy jemu. Na tym polega zespołowość. Rewanż na Arce w której występowałem ostatnie pół roku na pewno udany. Mamy sześć punktów i dobrą pozycję wyjściową na dalszą część sezonu. Myślę, że w Ekstraklasie możemy jeszcze namieszać i urwać punkty niejednej drużynie. Dobrym posunięciem okazało się ściągnięcie Andrzeja Niedzielana, który mimo, iż bramek nie strzela to jednak wypracowuje gole kolegom - stwierdził były gracz Lecha Poznań.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: karny | bramkarz | Rzut karny | Krzysztof Pilarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje