Rutkowski potrzebuje treningu

Adam Małysz, Robert Mateja i Krystian Długopolski będą reprezentować Polskę na Turnieju Czterech Skoczni, który rozpoczyna się w najbliższą środę.

Taką decyzję, że właśnie Długopolski znajdzie się kadrze na tradycyjny turniej rozgrywany na przełomie roku, trener Heinz Kuttin i jego asystent Łukasz Kruczek podjęli przed świątecznymi zawodami w Zakopanem.

Reklama

- Dla podniesienia motywacji skoczków w świątecznym konkursie, trzymaliśmy to w tajemnicy - powiedział Kruczek w "Przeglądzie Sportowym".

Właśnie zakopiańskie zawody miały wyłonić skład reprezentacji na TCS. Do Małysza i Matei miał dołączyć najlepszy skoczek tych zawodów. W Zakopanem bezkonkurencyjny był Małysz, który wyprzedził Mateję. Trzecie miejsce zajął Mateusz Rutkowski, ale to nie on pojedzie na TCS.

- Gdyby Mateusz wcześniej wykazywał taką motywację, jaką prezentował w świątecznym konkursie, to on pojechałby na Turniej Czterech Skoczni. Co więcej, byłby z pewnością numerem dwa w Polsce. Wciąż jednak boryka się z nadwagą i wciąż potrzebuje regularnego treningu, nadal będzie więc trenował na Wielkiej Krokwi - tłumaczył Kruczek.

- Jeśli nasi skoczkowie zrealizują wszystkie założenia taktyczne, to Adam Małysz powinien być w ścisłej czołówce turnieju, Robert Mateja powinien plasować się w pierwszej "dwudziestce", a nawet "piętnastce", a Krystian Długpolski powinien kręcić się w okolicach trzydziestego miejsca - stwierdził Kruczek.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: czterech skoczni | Adam Małysz | robert | kruczek | rutkowski | Robert Mateja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje