Ruch Chorzów - podsumowanie rundy jesiennej 2010

W poprzednim sezonie byli rewelacją, trzecie miejsce, półfinał Pucharu Polski, efektowna gra. Teraz nastroje w Chorzowie nie są zbyt dobre - Ruch jesienią wywalczył tylko 17 punktów, tyle samo co 15. w tabeli Arka. Nie ma co się łudzić - wiosną "Niebieskich" czeka walka o utrzymanie się.

W futbolu często tak bywa, że za sukces w jednym sezonie płaci się wysoką cenę w następnym, zwłaszcza gdy osiągnięcia sportowe wyprzedzają organizacyjny rozwój klubu. Ruch od lat nie należy do potentatów finansowych. Lata życia na kredyt wciąż odbijają się czkawką.

Reklama

W poprzednich rozgrywkach Ruch wykreował trzech piłkarzy - Andrzeja Niedzielana, Artura Sobiecha i Macieja Sadloka. "Wtorek" odszedł jeszcze w czerwcu, w sierpniu sprzedano do Polonii Warszawa Sobiecha, a Sadlok do stolicy przenosi się w styczniu.

Sobiecha z Niedzielanem zastąpić mieli doświadczony Sebastian Olszar (poprzednio Piast Gliwice) i pozyskany z KS Piaseczno Maciej Jankowski. Jesień pokazała, że do wspomnianego duetu sporo im brakuje. Przy czym 20-letni Jankowski (choć zbyt pochopnie nagrodzono go mianem Odkrycia Roku) pokazał, że Ruch może mieć z niego pociechę w przyszłości.

W miarę pozytywnie ocenić należy pozyskanie Marcina Malinowskiego z Odry Wodzisław i - już w trakcie sezonu - bezrobotnego Andreja Komaca, który był uczestnikiem ostatniego mundialu. Po Słoweńcu widać było braki treningowe, ale - po przepracowaniu okresu przygotowawczego - może być mocnym punktem zespołu. Na pewno więcej spodziewano się po Grzegorzu Bronowickim i Łukaszu Derbichu oraz wspomnianym Olszarze.

O tym, że Ruch czeka trudny sezon wiadomo było już przed jego rozpoczęciem. Drużyna Waldemara Fornalika nie miała czasu na klasyczne przygotowania, gdyż już pod koniec lipca rozpoczęła rozgrywki w eliminacjach Ligi Europejskiej. Gdy inni trenowali na obozach, "Niebiescy" musieli odbyć daleką podróż do Kazachastanu, gdzie zmierzyli się Szachtiorem Karaganda. Potem czekała ich wyprawa na Maltę i mecz w 40-stopniowym upale na sztucznej murawie.

Jesienią chorzowianie prezentowali dwa oblicza. U siebie potrafili pokonać: Wisłę, Legię, Lecha, zremisować z Jagiellonią. Z kolei z wyjazdów "Niebiescy" przywieźli tylko pięć punktów i tylko jedno zwycięstwo (ze słabą Cracovią).

Działacze Ruchu już znaleźli następcę Sadloka - został nim 28-letni Żeljko Dokić - obrońca FK Javor Ivanjica. Ma niezłe referencje, był wnikliwie obserwowany. Powinien być wzmocnieniem.

Aby "Niebiescy" uniknęli trzeciej w historii klubu degradacji powinni jeszcze pozyskać dobrego napastnika. Ktoś musi wesprzeć młodych - Jankowskiego i Janoszkę. Poza tym jak długo jeszcze siła zespołu opierać się będzie na niezłomnym charakterze 36-letniego Wojciecha Grzyba?

Ekstraklasa - wyniki, tabela, terminarz, statystyki

Zobacz również:

Legia Warszawa - podsumowanie rundy jesiennej sezonu 2010/2011

Lechia Gdańsk po rundzie jesiennej

Polonia Warszawa: Podsumowanie rundy jesiennej 2010

PGE GKS Bełchatów - podsumowanie jesieni 2010

Śląsk Wrocław w rundzie jesiennej 2010/2011

Jagiellonia Białystok - podsumowanie jesieni 2010

Wisła Kraków - podsumowanie rundy jesiennej

Cracovia w krytycznej sytuacji, zdarzy się cud?

Zagłębie Lubin - podsumowanie jesieni 2010

Widzew po rundzie jesiennej

Arka Gdynia - podsumowanie rundy jesiennej

Korona Kielce - podsumowanie rundy jesiennej

Dowiedz się więcej na temat: runda jesienna | Ruch Chorzów | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje