Rooney wróci na ławkę

Napastnik Manchesteru United, Wayne Rooney znajdzie się w składzie drużyny na środowy mecz z Fulham, jednak rozpocznie mecz na ławce rezerwowych.

Z powodu kontuzji mięśnia uda, odniesionego w meczu z Wigan Athletic, 23-letni snajper nie zagrał w ostatnich siedmiu spotkaniach "Czerwonych Diabłów". Menedżer Alex Ferguson zastanawiał się, czy nie wpuścić piłkarza na niedzielne spotkanie Pucharu Anglii z Derby County, ale ostatecznie postanowił nie ryzykować. W ostatnich dniach piłkarz wraca jednak wyraźnie do pełni dyspozycji i zasiądzie na ławce rezerwowych w pojedynku z Fulham.

Reklama

- Bardzo chcę, by zagrał, ale nie od początku. Z pewnością dostanie swoją szansę - obiecał trener United. - Chcemy uważnie wprowadzić go do gry, by uraz się nie odnowił. Póki co normalnie trenuje, a jego forma jest co raz wyższa, mam nadzieję, że już wkrótce będziemy się cieszyć z jego gry. Decyzja, by nie grał w niedzielę była dobra, bo pozwoliła mu na spokojne uczestniczenie w zajęciach i delikatne zwiększanie obciążeń. To bardzo ważne przy powrocie na boisko, by nie przesadzić z intensywnością - dodał.

W spotkaniu z Fulham w ataku zagrają Carlos Tevez i Dymitar Berbatow. Obaj nie wystąpili w pucharowym meczu z Derby i mają być wypoczęci, by pomóc swojej drużynie powiększyć do pięciu punktów przewagę nad drugim w tabeli Liverpoolem.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wroc | united | mecz | Rooney

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje