Ronaldo: Mam prawo cierpieć w samotności

Cristiano Ronaldo przyznał, że jest załamany po porażce Portugalii z Hiszpanią 0-1 w 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata, która oznacza, że on i jego koledzy mogą pakować walizki.

25-letnia gwiazda Realu Madryt, która po raz kolejny nie potrafiła przełożyć formy klubowej na reprezentacyjną, powiedziała, że czuje głęboki smutek z powodu wyeliminowania przez mistrzów Europy po golu Davida Villi.

Reklama

"Jestem załamany, całkowicie zrozpaczony, sfrustrowany i niewyobrażalnie smutny" - stwierdził Ronaldo na łamach strony internetowej należącej do jego agenta.

W czasie konferencji prasowej po meczu nie chciał odpowiadać na pytania dziennikarzy. - Jak mam wytłumaczyć porażkę? Zapytajcie o to Carlosa Queiroza - powiedział.

Został natychmiast skrytykowany za to, że nie wypełnia obowiązków kapitana reprezentacji Portugalii.

"Kiedy stwierdziłem, żeby pytać selekcjonera, zrobiłem to dlatego, że to on był gospodarzem konferencji prasowej" - potem tłumaczył się piłkarz.

"Nie do mnie należy wyjaśnianie, dlaczego stało się tak, a nie inaczej. Jestem tylko człowiekiem i jak człowiek cierpię i mam prawo to robić w samotności. Wiem, ze jestem kapitanem i zawsze wypełniam i będę wypełniać wynikające z tego obowiązki" - dodał.

AFP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Cristiano Ronaldo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama