Rok do Pekinu: smutna wyliczanka

Mijają trzy lata od ateńskiego wstydu. Sport ma znów swojego ministra, Polski Komitet Olimpijski nowe władze, a lista medalistów igrzysk 2004 roku staje się coraz smutniejszą lekturą - napisała "Rzeczpospolita" na równy rok przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Otylia Jędrzejczak dopiero wraca z najostrzejszego zakrętu w karierze, tyczkarka Anna Rogowska ciągle na nim jest i nie wiadomo, czy zdąży się zakwalifikować na ruszające za trzy tygodnie lekkoatletyczne MŚ. Sylwia Gruchała w niedawnych szermierczych mistrzostwach Europy była dopiero siódma, kajakarki Aneta Pastuszka i Beata Sokołowska od igrzysk nie zdobyły w konkurencji olimpijskiej żadnego medalu MŚ. Wioślarze Robert Sycz i Tomasz Kucharski rozstali się po Atenach, ale w porę uznali, że bez siebie jest im jeszcze gorzej niż ze sobą, i od 2006 znów są razem.

Reklama

Z jakim skutkiem - okaże się pod koniec sierpnia na MŚ w Monachium. Żeglarz Mateusz Kusznierewicz w Pekinie będzie walczył o trzeci medal, ale już w innej klasie, bo z Finna przeniósł się do dwuosobowej łódki Star.Ta smutna wyliczanka to jednak jednocześnie - przynajmniej w części - lista największych medalowych nadziei przed Pekinem.

Kogo więc możemy obstawiać jako medalowych pewniaków? Wysokie aspiracje mają ciężarowcy - Szymon Kołecki i Marcin Dołęga. Wyśmienitą formę prezentuje pewny punkt pływackiej reprezentacji Mateusz Sawrymowicz. Najwyższy światowy poziom utrzymuje także czwórka podwójna Adam Korol, Michał Jedliński, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski. Kto jeszcze? Pozostaje nadzieja, że jeszcze ktoś trafi idealnie z formą na Pekin.

INTERIA.PL/Rzeczpospolita

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje