Robertson - Cope w wielkim finale

Neil Robertson potwierdził wysoką formę, awansując do wielkiego finału snookerowej Royal London Watches Grand Prix.

W Aberdeen Exhibition and Conference Centre Australijczyk pokonał w półfinale Alana McManusa 6-2.

Reklama

Robertson, który w ćwierćfinale wyeliminował Ronnie'ego O'Sullivana, miał tylko na początku kłopoty ze Szkotem. McManus prowadził 2-0, ale następne sześć frame'ów należało już do Australijczyka. Robertson został pierwszym przedstawicielem tego kraju, który awansował do finału turnieju rankingowego od 1990 roku. - To by wiele dla mnie znaczyło, gdybym wygrał ten turniej. Wiem, że czeka mnie ciężkie spotkanie, ale będą chciał grać, tak jak to dotychczas robiłem - powiedział Australijczyk

Finałowym rywalem Robertsona będzie Anglik Jamie Cope, który w drugim półfinale wygrał ze swoim rodakiem Markiem Kingiem 6-3. - To jest pierwszy raz, kiedy gram naprawdę dobrze, ale czuję, że może być jeszcze lepiej, - stwierdził 21-letni zawodnik.

Wyniki 1/2 finału:

Alan McManus (Szkocja) - Neil Robertson (Australia) 2-6

68-57, 131-0 (100), 19-70 (55), 63-70, 16-105 (79), 0-71, 35-44, 59-61

Mark King (Anglia) - Jamie Cope (Anglia) 3-6

71-17 (70), 45-57, 133-0 (70), 22-96 (96), 21-71 (58), 0-74 (74), 0-92 (60), 110-0 (57, 53), 25-79

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje