Robben prosi Real, żeby go nie sprzedawał

Arjen Robben nie ma zamiaru odchodzić z Realu Madryt i poprosił klub, by nie oferował więcej jego usług innym zespołom. Takie stanowisko piłkarza nie jest jednak na rękę władzom "Królewskich". Klub, po dokonaniu wielkich zakupów, chce teraz zacząć zarabiać na transferach.

Zamierzano to osiągnąć wyprzedając "holenderski zaciąg" w Realu. Jak dotąd, udało się jednak jedynie wytransferować do Milanu Klaasa-Jana Huntelaara. Ani Wesley Sneijder, ani Robben nie palą się do odejścia.

Reklama

Florentino Perez jest świadomy, że sporo europejskich klubów byłoby zainteresowanych pozyskaniem Robbena. Piłkarz ten wyrobił sobie markę świetnego dryblera, piłkarza szybkiego, o wysokich umiejętnościach technicznych. Jego wadą jest co prawda kontuzjogenność, stąd przydomek "Kryształowy Tulipan", ale i tak jego cena na rynku transferowym byłaby wysoka.

Robben za każdy rok kontraktu otrzymuje od "Królewskich" cztery miliony euro. Prezydent Realu nie chce, by tak kosztowny zawodnik przesiadywał na ławce. Jeśli jednak sam zawodnik nie zechce opuścić Madrytu, działacze będą mieli związane ręce. Mogą jedynie naciskać na trenera Manuela Pellegini'ego, by zagroził Robbenowi, że nie będzie na niego stawiał w nadchodzącym sezonie.

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: klub | Real

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama