Rewelacyjne "Lisy" prowadzą w Bundeslidze

Fuechse Berlin z Bartłomiejem Jaszką w składzie wygrały szósty mecz z rzędu i bez straty punktu prowadzą w Bundeslidze. Reprezentant Polski zagrał bardzo dobre spotkanie

W rozegranym awansem meczu 6. kolejki Bundesligi "Lisy" grały na wyjeździe z uczestnikiem Ligi Mistrzów Flensburg Handewitt i nieoczekiwanie wygrały 26:25. Jaszka zdobył trzy gole, ale wiele razy jego podania otwierały kolegom drogę do bramki. W zespole ze stolicy Niemiec "Jacha" gra pierwszoplanową rolę, co musi cieszyć trenera biało-czerwonych Bogdana Wentę.

Reklama

Po wtorkowym meczu powody do zadowolenia ma również Mark Bult, który teraz pewnie nie żałuje że nie znalazł uznania w oczach polskiego szkoleniowca Vive Targów Kielce. Przypomnijmy, że Holender odszedł z Kielc przed sezonem, bo nie przekonał do siebie trenera, a teraz może się cieszyć z liderowania w Bundeslidze. We Flensburgu zagrał jednak bardzo przeciętne spotkanie - ani jednego gola, za to wiele strat i przestrzelony karny.

Przed tygodniem Fuechse sensacyjnie ograło mistrza Niemiec i triumfatora Ligi Mistrzów THW Kiel 26:23, teraz odprawiło z kwitkiem kolejny wielki niemiecki klub. W tabeli "Lisy" prowadzą z kompletem zwycięstw i nie zanosi się by straciły lidera po następnej kolejce, bo podejmują Grosswallstadt. Dopiero potem Jaszkę i jego kolegów czekają pojedynki w Hamburgu z HSV i u siebie z Rhein Neckar Loewen.

Dodajmy, że zawodnikiem "Lisów" jest również leczący kontuzję pleców Michał Kubisztal.

lech

Dowiedz się więcej na temat: Lis | lisy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje