Resztki biletów na Derby Śląska

Około 3 tysięcy biletów (z 41 tysięcy) zostało do sprzedania na sobotni mecz piłkarskiej ekstraklasy Ruch Chorzów - Górnik Zabrze na Stadionie Śląskim. Gości dopingować będzie 7500 kibiców.

Dla obu drużyn to będą Wielkie Derby Śląska. Ruch i Górnik mają po 14 tytułów mistrza Polski, w tym sezonie jednak o mistrzostwo nie walczą. Zabrzanie są na końcu tabeli i ich sytuacja jest "podbramkowa".

Reklama

- Trzy punkty w tak specyficznym spotkaniu na pewno podbudują zwycięzcę u progu wiosny. Górnik przyjedzie nieprawdopodobnie zmotywowany, bo broni się przed spadkiem. My też bardzo chcemy wygrać. Dziś pierwszy i ostatni raz trenujemy na Stadionie Śląskim przed tym spotkaniem. W piątek wieczorem wyjedziemy na minizgrupowanie - powiedział trener Ruchu Bogusław Pietrzak.

- Stęskniłem się za tą atmosferą, jaką kibice stworzyli podczas ubiegłorocznego meczu. W Górniku jest pięciu nowych graczy i oni muszą się wkomponować w zespół. A to wymaga czasu. Naszym atutem jest zgranie. A jak będzie - zobaczymy w sobotni wieczór - dodał kapitan Ruchu Wojciech Grzyb.

Trener Pietrzak nie będzie mógł wystawić do gry w sobotę kontuzjowanego Marcina Zająca. Bramy stadionu zostaną otwarte trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Dodatkową atrakcją dla kibiców będzie m.in. występ zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk".

Rok temu w Wielkie Derby Śląska w obecności 41 tysięcy kibiców wygrał Ruch 3:2. Chorzowianie najprawdopodobniej całą wiosnę grać będą na "Śląskim", bowiem w kwietniu ma się zacząć montaż podgrzewanej murawy na ich stadionie.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: derby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje