Reprezentant Francji oskarża prostytutki o kradzież

Piłkarz reprezentacji Francji i klubu Stade Rennes Yann M'Vila do końca życia zapamięta towarzyskie spotkanie w Montpellier z Chile. Nie z powodu remisu (1:1), ale zabawy z paniami lekkich obyczajów, które okazały się także... złodziejkami.

Mecz odbył się co prawda w sierpniu, ale sprawa wyszła na jaw dopiero teraz, bowiem prostytutki usłyszały zarzuty.

Reklama

21-letni reprezentant Francji razem z przyjacielem długo zabawiali się w nocnym klubie, a poznane w nim dziewczyny zaprosili do hotelu. Rano w pokoju hotelowym nie zobaczyli nie tylko znajomych, ale i zegarków, telefonów i notebooków. Jeden ze skradzionych zegarków był wart 13 tysięcy euro.

M'Vila zgłosił kradzież na policji, a ta po intensywnym śledztwie zatrzymała złodziejki. 6 grudnia staną one przed sądem.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje