Reprezentacja Niemiec zawiesiła treningi po śmierci Roberta Enke

Pogrążona w żałobie piłkarska reprezentacja Niemiec odwołała zaplanowany na środę trening i wszystkie umówione spotkania z dziennikarzami.

Niemieccy piłkarze i całe środowisko piłkarskie jest w szoku. We wtorek świat obiegła wiadomość o śmierci Roberta Enke. Bramkarz reprezentacji Niemiec, który miał duże szanse na udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata, zginął na skutek uderzenia pociągu. Piłkarz w wieku 32 lat zostawił żonę i ośmiomiesięczną córeczkę. W 2006 roku zmarła mu inna córka. Policja podejrzewa, że popełnił samobójstwo.

Reklama

- Jesteśmy zszokowani. Po prostu brakuje nam słów. Kierujemy wyrazy sympatii w stronę żony i rodziny Roberta - powiedział Oliver Bierhoff pełniący funkcję menedżera niemieckiej kadry.

Niemiecka Federacja Piłkarska poinformowała, że przygotowująca się do towarzyskiego meczu z Chile reprezentacja tego kraju w środę nie będzie trenować. Na godzinę 12:30 zaplanowano natomiast konferencję prasową, która ma dać odpowiedzi na kilka nurtujących pytań.

Samobójstwo - odwaga wobec śmierci czy tchórzostwo wobec życia?

CZYTAJ TEŻ:

Tragiczna śmierć Roberta Enke

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama