Reprezentacja koszykarek w sprzęcie New Balance

Na zorganizowanej w warszawskim hotelu Sheraton konferencji prasowej prezes Polskiego Związku Koszykówki Marek Pałus, podpisał z przedstawicielami firmy New Balance umowę na dostarczanie sprzętu sportowego dla czterech reprezentacji Polski w koszykówce.

Umowa zawarta zostałą na dwa lata z możliwością jej przedłużenia.

Reklama

Po czteroletniej współpracy z firmą Nike reprezentacje koszykarek, koszykarzy i dwie reprezentacje młodzieżowe ubierać będzie inna amerykańska firma New Balance. Dotyczy to strojów sportowych jak i obuwia dla wszystkich tych zespołów. W poprzednim sezonie w strojach tej firmy grały dwa zespoły męskiej ekstraklasy Stal Ostrów i Brok Słupsk. W nowym sezonie oprócz Stali umowy z New Balance podpisały także Unia Tarnów i Noteć Inowrocław, a ze znanych reprezentacji stroje tej marki ubierają Australijki.

Spotkanie w Sheratonie poświecone było także omówieniu przygotowaniu reprezentacji koszykarek do zbliżających się finałów mistrzostw Europy. Przygotowanie te komentowali trenerzy Tomasz Herkt i Andrzej Nowakowski, a także czołowe zawodniczki kadry, kapitan drużyny Gabriela Mróz-Czerkawska i Beata Krupska-Tyszkiewicz. Obie twierdziły, że zespół stać na walkę na najwyższym poziomie.

Oczywiście nie zabrakło pytań dotyczących Małgorzaty Dydek, która zakończyła już rozgrywki play off w WNBA. Wprawdzie oficjalnie trener Herkt spokojnie komentował to, że Dydek ma bilet powrotny ze USA dopiero na 1 września, ale wiadomo, że szkoleniowcy chcieliby, aby zawodniczka jak najszybciej wróciła do narodowego zespołu. Tak może się stać, gdy jej bilet lotniczy zostanie przebukowany, by Dydek dołączyła do ekipy na turniej w Grecji. Polki zmierzą się tam z gospodyniami, Rumunią i Rosją.

Jeszcze gorzej wygląda kwestia powrotu Joanny Cupryś, bo zawodowa liga koreańska kończy rozgrywki dopiero 7. września. Tak więc zawodniczka ta dołączy do zespołu już we Francji.

- Najważniejsze dla nas i dla wszystkich zespołów, to bywać na imprezach rangi mistrzowskiej. My zrekonstruowaliśmy zespół, ale nadal utrzymuje on wysoki pułap. We Francji chcemy zając miejsce wśród pięciu najlepszych zespołów, bo to da nam awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Oczywiście chcemy walczyć o medal, ale z takim założeniem przystąpi do gry co najmniej osiem zespołów - powiedział selekcjoner reprezentacji Tomasz Herkt

Dowiedz się więcej na temat: Haven | firmy | reprezentacja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje