Remis Wisły w stolicy

Legia Warszawa zremisowała z Wisłą Kraków 1:1 (1:0) w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Ekstraklasy. Rewanż zostanie rozegrany 15 kwietnia w Krakowie.

Obie drużyny nie wystawiły najmocniejszych składów. Do Warszawy nie przyjechało aż siedmiu zawodników Wisły. Również w Legii zabrakło miejsca dla podstawowych graczy.

Reklama

Od początku meczu zespołem dominującym na boisku byli podopieczni Jana Urbana. W pierwszych 45 minutach Legia grała dynamicznie, popełniała niewiele błędów, ale zawodnicy mieli problemy ze skutecznością. Często bywało groźnie pod bramką Marcina Juszczyka, a gości w pierwszej połowie dwukrotnie ratował słupek.

Bramkę dla gospodarzy wypracował Maciej Korzym, oszukując Marcina Baszczyńskiego i Arkadiusza Głowackiego zagrał do Marcina Burkhardta, który znakomicie podał do Marcina Rybusa. Jego strzał z trudem wybił Juszczyk, ale z dobitką nadbiegł Burkhardt i było 1:0.

Wiślacy po przerwie zagrali bardziej agresywnie. Boguski zdołał urwać się zawodnikom Legii i uderzył obok wychodzącego z bramki Wojciecha Skaby. Piłka odbiła się od słupka, toczyła się powoli po linii i wturlała do bramki. Sędzia gwizdnął i pokazał na środek boiska.

Legia po golu gości straciła impet i nie potrafiła odnaleźć rytmu sprzed przerwy. Druga połowa spotkania była zdecydowanie mniej barwna.

"Zabrakło nam agresywności, walki i przede wszystkim skuteczności. Wykorzystaliśmy tylko jedną okazję, a stworzyliśmy ich sobie znacznie więcej. Wisła nie miała takich klarownych sytuacji. Popełniliśmy jeden błąd i zostaliśmy od razu ukarani. Cieszy, że zaczynamy grać coraz lepiej i wcale nie uważam, że Wisła przyjechała w osłabionym składzie. Oni mają taką kadrę, że każdy każdego może znakomicie zastąpić" - ocenił Wojciech Szala.

Bardzo dobre spotkanie rozegrał 25-letni Burkhardt, dla którego był to prawdopodobnie ostatni mecz w barwach Legii.

"Papiery są już podpisane i jeśli nic się nie zmieni to z dniem 31 marca będę zawodnikiem szwedzkiej drużyny IFK Norrkoeping" - powiedział zawodnik, który przez kibiców gospodarzy żegnany był owacją na stojąco.

We wtorek w pierwszym półfinale obrońca Pucharu Groclin Grodzisk Wielkopolski pokonał u siebie Górnika Zabrze 3:0.

Legia - Wisła 1:1 (1:0)

Bramki: 1:0 Marcin Burkhardt (41), 1:1 Rafał Boguski (50).

Żółta kartka: Wisła Kraków - Arkadiusz Głowacki, Dariusz Dudka;

Legia Warszawa - Martins Ekwueme, Inaki Astiz, Piotr Giza.

Legia: Wojciech Skaba - Wojciech Szala, Inaki Astiz, Jakub Rzeźniczak, Przemysław Wysocki - Guerreiro Roger, Marcin Burkhardt (68-Martins Ekwueme), Aleksander Vukovic (88-Ariel Borysiuk), Maciej Rybus (68-Piotr Giza), Miroslav Radovic - Maciej Korzym (68-Takesure Chinyama).

Wisła: Marcin Juszczyk - Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Guedes de Lima Cleber, Junior Diaz - Rafał Boguski (90-Przemysław Szabat), Radosław Sobolewski, Mauro Cantoro, Jean Paulista, Dudu (45-Dariusz Dudka) - Radosław Matusiak (89-Grzegorz Kmiecik).

Sędziował: Jarosław Żyro (Bydgoszcz). Widzów: 1300.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Kraków | Legia Warszawa | bramki | Warszawa | remis | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje