Real urządził sobie wielkie strzelanie

Real Madryt nie dał szans Realowi Saragossa w sobotnim spotkaniu La Liga rozegranym na Santiago Bernabeu. "Królewscy" wygrali aż 6:0, a bohaterami meczu byli Rafael van der Vaart i najlepszy strzelec zespołu Gonzalo Higuain, którzy zdobyli po dwie bramki.

W innych spotkaniach Sevilla niespodziewanie przegrała na własnym stadionie z Getafe 1:2, a Athletic Bilbao pokonał Osasunę Pampeluna 2:0.

Reklama

Drugi w tabeli La Liga Real do dwóch punktów zmniejszył stratę do Barcelony, która w sobotę zdobyła klubowe mistrzostwo świata. Podopieczni trenera Manuela Pellegriniego urządzili sobie wielkie strzelanie i nie pozostawili złudzeń pozostającej w strefie spadkowej Saragossie. Już po pierwszej połowie drużyna z Madrytu prowadziła 4:0, a po dwie bramki zdobyli Rafael van der Vaart i Gonzalo Higuain. W 50. minucie wynik podwyższył Cristiano Ronaldo, który zupełnie ośmieszył obrońców Saragossy, a szóstego gola zdobył w 71. minucie wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Karim Benzema.

Bohaterem meczu w Sevilli był Roberto Soldado, który w pierwszej połowie wyprowadził swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie. Gospodarze mieli przygniatającą przewagę, oddali aż 26 strzałów, ale tylko pięć z nich było celnych i tylko raz, po strzale Alvara Negredo w 51. minucie, udało im się pokonać Jordiego Codinę. Po tej porażce Sevilla do drugiego w tabeli Realu będzie tracić aż siedem punktów.

Mecz w Bilbao rozstrzygnięty został już po kilkunastu minutach. W pierwszej akcji spotkania do siatki bramki strzeżonej przez Ricardo trafił Francisco Yeste, a wynik już w 12. minucie strzałem zza pola karnego ustalił Fernando Llorente.

Zobacz wyniki i strzelców bramek 15. kolejki La Liga oraz tabelę

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: liga | bramki | strzelanie | Real | Rafael van der Vaart

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje