Raiders przegrali z Broncos!

Na nowym stadionie Invesco Field w Denver zasiadło aż 70 000 widzów. Mimo zimna opuszczali oni stadion zadowoleni, Broncos pokonali po emocjonującym meczu Oakland Raiders 23-17 (3-3, 10-7, 0-7, 10-0).

Początek meczu to koncertowa gra Raiders, a szczególnie pary Rich Gannon - Tim Brown. Celne podania quarterbacka Raiders doprowadziły Jeźdźców aż w strefę fieldgoal. Wtedy to Janikowski z 28 jardów mocno uderzył, piłka kierowała się w stronę prawego słupka, ale szczęśliwie zmieściła się między słupkami.

Reklama

Pod koniec pierwszej kwarty Bill Romanowski, olbrzym z Denver, wręcz staranował rozgrywającego Jeźdźców Gannona. Ten zaskoczony wypuścił piłkę, po czym kopacz miejscowych Jason Elam z 27 jardów wyrównał na 3-3. Elam kilka minut później, strzałem z 31 jardów wyprowadził Broncos na 6-3. Poturbowany wcześniej Gannon, nadal grał jak z nut, jego krótkie celne podania okazały się sposobem na gospodarzy, a już wielkiej klasy było jego zagranie do Charliego Garnera, który efektowną paradą wysoko w powietrzu złapał podanie w polu punktowym, zdobywając touchdown. Akcja ta na pewno była jedną z efektowniejszych w sezonie w wykonaniu Raiders.

Tuż przed przerwą obrona Raiders popełniła błąd i quarterback Denver Griese zdobył touchdown. W trzeciej kwarcie Gannon nadal kapitalnie podawał, a Tim Brown łapał w wydawać by się mogło beznadziejnych sytuacjach. Ostatnie podanie w polu punktowym złapał Jeremy Brigham.

Po podwyższeniu Janikowskiego, Raiders prowadzili 17-13, nie utrzymali jednak prowadzenia zbyt długo. Wide receiver Broncos Rod Smith sprytnie oszukał pilnującego go Erica Allena, Brian Griese idealnie mu podał i ku radości widowni gracze Colorado prowadzili 20-17.

Gdy wydawało się, że Raiders szybko odrobią straty, przy podaniu Gannona zagapił się skrzydlowy James Jett i Deltha O`Neal odzyskał piłkę dla Broncos.

W końcówce meczu znakomicie grali obrońcy Denver, to oni nie dali szansy Gannonowi na jakiekolwiek rozegranie, a kicker Jason Elam z 42 jardów podwyższył prowadzenie gospodarzy na 23-17.

Gdy do końca pozostało 107 sekund, Raiders stanęli przed ostatnią szansą. Gannon w tym sezonie w końcówkach imponował stalowymi nerwami, tak było również w niedzielę. Na 7 sekund przed końcem quarterback Raiders, będąc 10 jardów od linii punktowej, mógł biec do linii końcowej, jednak w obawie przed tym, że nie zmieści się w czasie, zdecydował się na podanie. Futbolowkę jednak złapali gracze Broncos.

Raiders doznali piątej porażki z sezonie zasadniczym, tym samym wszystko wskazuje na to, że pokonanie w ostatnim meczu New York Jets, może nie wystarczyć do tego, aby ominąć pierwszy tydzień fazy play-off. Oprócz pokonania Jets, Jeźdźcy będą też kibicować drużynie New England Patriots, która być może wyśwadczy im przysługę, pokonując słabiutką Carolinę Panthers.

Porażka w ostatnim meczu Miami Dolphins z Buffalo Bills, nawet przy porażce Patriots da wolny tydzień drużynie Janikowskiego. Janikowski wraca do formy, po nieudanym meczu z Titans, w niedzielę ustrzegł się błędu, zdobył 5 punktów. Nie miał jednak okazji na fieldgoal.

Chris Reiko, USA

Wyniki:

Tampa Bay - Baltimore 22:10

Buffalo - N.Y. Jets 14:9

Miami - Atlanta 21:14

Chicago - Detroit 24:0

Arizona - Carolina 30:7

Dallas - San Francisco 27:21

Green Bay - Minnesota 24:13

Cleveland - Tennessee 41:38

Kansas City - Jacksonville 30:26

St. Louis - Indianapolis 42:17

Cincinnati - Pittsburgh 26:23 (po dogrywce)

Philadelphia - N.Y. Giants 24:21

Seattle - San Diego 25:22

Denver - Oakland 23:17

Washington - New Orleans 40:10

Dowiedz się więcej na temat: denver

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje