Raiders podbili Buffalo

Jako jedyni w NFL Raiders nadal pozostają niepokonani. W 5. serii spotkań po pasjonującym pojedynku w Buffalo zespół z Oakland wygrał z Bills 49-31 - zwycięstwo nie przyszło jednak łatwo.

Mecz zapowiadał się jako pojedynek jednych z najlepszych quarterbacków NFL, Richa Gannona z Raiders i Drew Bledsoe oraz dowodzonych przez nich linii ofensywnych. Miał to być też test jakości defensywy Raiders.

Reklama

Zaskakująco pierwsza kwarta wcale nie pokazała, że spotkały się dwa najlepsze ataki w lidze. Dopiero pod koniec pierwszej kwarty Gannon długim 29-jardowym podaniem do Jerry'ego Portera otworzył mu drogę do touchdown. Janikowski pewnie zdobył dodatkowy punkt, a także zaimponował siłą wykopu, zdobywając touchback.

W ciągu sześciu minut drugiej kwarty Drew Bledsoe podaniami przeszedł z piłką 80 jardów, a serię udanych zagrań zakończył podaniem z bliska do Peerlessa Price'a i Bills wyrównali na 7-7.

Running back Raiders Charlie Garner był przez obronę Bills pieczołowicie pilnowany przez pierwsze 20 minut, w końcu jednak znalazł sposób na uwolnienie się spod krycia i 35-jardowym sprintem dotarł aż pod linię końcową Bills. Następnym zagraniem był już touchdown Gannona, Janikowski dołożył punkt i Jeźdźcy prowadzili 14-7. Wznawiając Janikowski przekopał cale boisko, wykonując touchback ponownie.

Wielką klasę prezentował quarterback Bills Drew Bledsoe - jego 38-jardowe podanie do Reeda, zaniosło Bills aż na drugi jard strefy Raiders. Bledsoe następnym zagraniem do Davida Moora doprowadził do wyrównania.

Remis nie utrzymał się długo. Charlie Garner 36-jardowym biegiem przedarł się w strefę touchdown. Janikowski powtórzył wyczyn z dwóch pierwszych przyłożeń, czyli łatwo zdobył dodatkowy punkt, a do tego dołożył potężny wykop zakończony touchbackiem. Ekipa z Oakland prowadziła 21-14.

Na 50 sekund przed przerwa zawodnicy z Buffalo, po szarży Larry'ego Centersa, wyrównali stan meczu na 21-21. W pierwszej części ofensywa Raiders na tle agresywnych obrońców Bills wyglądała momentami niepokojąco bezradnie. Mimo aż trzech przyłożeń często się gubiła, a sam Jerry Rice wielokrotnie wypuszczał piłkę z rąk.

Korekty trenera Billa Callahana w defensywie przyniosły oczekiwany skutek.

Po przerwie kibice nadal oglądali cały pakiet zagrań ofensywnych z obu stron. Nadal świetnie rzucał Bledsoe - w pierwszej akcji po przerwie przyłożenia wprawdzie nie zdobył ale doprowadził piłkę na 30 jard i kopacz Bills Mike Hollis uzyskał 3 punkty, wyprowadzając po raz pierwszy w tym meczu gospodarzy na prowadzenie 24-21.

Na ekipę z Oakland podziałało jak płachta na byka. Obrońcy Raiders zupełnie nie patyczkowali się już z atakującymi Bills, co przyniosło skutek niemal natychmiastowy. Ostatni raz Drew Bledsoe rzucił piłkę w ręce rywali w meczu otwarcia, jednak przyciśnięty przez obrońców z Oakland w przeciągu kilkunastu minut aż 3 razy oddał piłkę Jeźdźcom.

Najpierw Tory James złapał piłkę po zagraniu Bledsoe, a kilka zagrań później Zack Crockett był juz z nią w strefie touchdown. Formalnością dla Janikowskiego był punkt dodatkowy i Raiders prowadzili 28-24. Wykop i czwarty touchback Janikowskiego

Drew Bledsoe mimo wpadki nadal znakomicie komunikował się ze skrzydłowymi - jego podania trafiały idealnie w ich ręce. Pod koniec trzeciej kwarty quarterback miejscowych kilkoma sprytnymi podaniami znów wyprowadził Bills na prowadzenie 31-28.

Gospodarze prowadzili niespełna dwie minuty. Charlie Garner wykonał niczym rasowy sprinter 69-jardowy rajd, kończąc go touchdownem. Mimo prowadzenia 35-31 Raiders wciąż z troską w oczach spoglądali na świetnie rzucającego Drew Bledsoe. Glebszy oddech ekipa z Oakland złapała w połowie czwartej kwarty, kiedy to ich defensywa rozszyfrowała zamiary Bills, a rewelacja z poprzedniego meczu Philip Buchanan znów zaliczył przechwyt. Złapaną piłkę, osłaniany cornerback, szybko dostarczył w strefę punktową, przebiegając z nią aż 81 jardów. Celnie uderzając Janikowski doprowadził do wyniku 42-31 dla Raiders.

Na słowa uznania zasługują trenerzy defensywy Raiders. W końcówce atak Bills wysiadł kondycyjnie, a ostatnie niecelne podanie Bledsoe zupełnie wybiło gospodarzy z uderzenia.

Na dwie minuty przed końcem Jerry Rice wreszcie złapał podanie Gannona, a Janikowski ustalił wynik meczu na 49-31.

W końcówce Bledsoe desperacko rzucał na touchdown, jednak Tory James znów przytomnie przejął futbolówkę i na dwie minuty przed końcem wiadomo już było, że zespół z Oakland odniesie czwarte zwycięstwo w sezonie.

- Wiedzieliśmy, że Bills mają świetny atak i że będzie to wymiana ciosów. O naszym sukcesie zadecydowały przejęcia piłki przez naszych defensorów w końcówce - powiedział po meczu Rich Gannon.

Coach Raiders Bill Callahan przyznał, iż obawiał się meczu w Buffalo: - Bills mają bardzo dobrą linię ofensywną i tylko postawie naszej obrony w końcówce zawdzięczamy nasz sukces - stwierdził szkoleniowiec.

Mimo porażki swoich pupili, kibice w Buffalo zobaczyli pasjonujące widowisko i oklaskami żegnali oni tak zwycięzców jak i pokonanych. Nic dziwnego - sytuacja na boisku momentami zmieniała się jak w kalejdoskopie, a do tego drużyny zdobyły w sumie aż 80 punktów, a rozgrywający rzucali celnie w sumie aż na 800 jardów.

Sebastian Janikowski, jak zawsze po wpadkach w życiu osobistym, zagrał koncertowo. Polak pewnie zdobył 7 punktów dodatkowych po każdym z przyłożeń. Do tego kopnął aż 5 touchbacks i ze wszystkich kopaczy w NFL ma ich najwięcej (13). Nasz kicker prowadzi też w średniej długości wykopu - ponad 69,5 jarda. To w dużej mierze dzięki tym skutecznym wykopom Raiders nadal pozostają nie pokonani.

Chris Reiko, USA INTERIA.PL

chrisreiko@hotmail.com

Wyniki 5. serii NFL
Dallas Cowboys - N.Y. Giants               17-21
Buffalo Bills - Oakland Raiders            31-49
Atlanta Falcons - Tampa Bay Buccaners       6-20
Carolina Panthers - Arizona Cardinals      13-16
Tennessee Titans - Washington Redskins     14-31
Indianapolis Colts - Cincinnati Bengals    28-21 
Miami Dolphins - New England Patriots      26-13 
New Orleans Saints - Pittsburgh Steelers   32-29
N.Y. Jets - Kansas City Chiefs             25-29
Denver Broncos - San Diego Chargers        26-9
Jacksonville Jaguars - Philadelphia Eagles 28-25
San Francisco 49ers - St. Louis Rams       37-13
Cleveland Browns - Baltimore Ravens        21-26
Chicago Bears - Green Bay Packers          21-34
Pauzowali: Seahawks, Lions, Vikings, Texans

Zobacz tabele NFL

Dowiedz się więcej na temat: NFL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama