Radwańska: O pieniądzach nie myślę

- Nie myślę o pieniądzach i kontraktach - przyznaje na łamach "Przeglądu Sportowego" Agnieszka Radwańska przed starciem z jedną z najlepszych tenisistek świata, Marią Szarapową.

Do tej pory obydwie jak burza przeszły przez dwie pierwsze rundy US Open. - Grałam krótko, zwyciężałam łatwo - cieszy się popularna "Isia". Równie dobrze radziła sobie Rosjanka. - Ani Włoszka Vinci, ani Australijka Dellacqua nie miały armat, nie miały jej czy zaskoczyć. Ja mam inny styl, wierze, że ten pojedynek nie będzie tak jednostronny - dodaje.

Reklama

Pokonać Szarapową jest niezwykle trudno, nasza tenisistka zna jednak sposób na Rosjankę. - Trzeba ją zmusić do biegania, wykorzystywać całą powierzchnię kortu. Ona porusza się wielkimi susami i czasami może się trochę zaplątać - zdradza Radwańska.

Mecz zostanie rozegrany na korcie centralnym. - Jest ogromny, przytłaczający - mówi "Isia". - Na Arthur Ashe Stadium odbijają tylko ci, którzy mają tu zaplanowane spotkania. No i oczywiście gwiazdy. Pozostali zawodnicy nie mają wstępu - dodaje.

Radwańska nie traktuje starcia z Szarapową jako okazję do wypromowania swojej osoby. - Absolutnie tego tak nie odbieram. Nie myślę o mediach, sponsorach, pieniądzach i kontraktach - zapewnia.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: radwanska | Radwańska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje