Radolsky ostrzega wiślaków

- Tak się składa, że w tej rundzie wszystkie zespoły z czołówki przyjeżdżają do Grodziska. Słyszymy więc głosy, że to my będziemy rozdawać karty w walce o mistrzostwo Polski - wyznał na łamach "Gazety Poznańskiej" Dusan Radolsky.

Szkoleniowiec wicemistrzów Polski zdaje sobie sprawę z wagi piątkowego pojedynku z krakowską Wisłą i ostrzega podopiecznych Henryka Kasperczaka, że w Grodzisku czeka ich trudna przeprawa.

Reklama

- W tej chwili powstała taka sytuacja, że gdyby krakowianie zdobyli tytuł, to - zakładając oczywiście wygraną Legii w Pucharze Polski - moglibyśmy, nawet zajmując czwarte miejsce w lidze, zagrać w europejskich pucharach. Chcę jednak podkreślić, że Wisła nie może u nas liczyć na taryfę ulgową. My przecież jeszcze nie zrezygnowaliśmy z walki o jak najwyższe miejsce w tabeli. Potrzebujemy punktów i chcemy je zdobywać także w potyczkach z zespołami z czołówki. Te mecze będą zresztą szczególnie ważne - wyjaśnił Dusan Radolsky.

INTERIA.PL/Gazeta Poznańska
Dowiedz się więcej na temat: mistrzostwo Polski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje