Quincy Carter bez pracy!

Quincy Carter i Tim Brown są ostatnimi "ofiarami" przedsezonowych zgrupowań, które pod koniec ubiegłego tygodnia rozpoczęły się we wszystkich klubach National Football League.

Carter stracił pracę w Dallas Cowboys, a Tim Brown w Oakland Raiders - drużynie, w której występuje nasz jedynak w zawodowej lidze, Sebastian Janikowski.

Reklama

Szokująca jest szczególnie decyzja "Kowbojów", Carter był bowiem w ubiegłym sezonie ich pierwszym quarterbackiem i wychodził w wyjściowym składzie w każdym z meczów sezonu regularnego, prowadząc ekipę z Dallas do playoffs.

- Podjęliśmy decyzję, by pójść w innym kierunku - powiedział właściciel Cowboys Jerry Jones. - Nie będziemy wchodzić w szczegóły tego kroku.

Nieoficjalnie mówi się, iż przyczyną takiej decyzji mógł być pozytywny wynik testu antynarkotykowego, ale sam zawodnik stanowczo temu zaprzecza.

Po zwolnieniu Cartera, pierwszym quarterbackiem zespołu z Teksasu jest 40-letni Vinny Testaverde, a jego zmiennikami zupełnie niedoświadczeni Drew Henson i Tony Romo.

Niespodzianką nie było natomiast pozbycie się przez Raiders 38-letniego Tima Browna. Jeden z czołowych wide receiverów w NFL grał w drużynie z Oakland przez ostatnie 16 sezonów. Brown był ostatnim zawodnikiem klubu z Kalifornii pamiętającym jeszcze czasy Los Angeles Raiders i autorem wielu klubowych rekordów.

To emocjonalnie bardzo ciężkie. To część twojego życia. To jest twoja rodzina - stwierdził właściciel Al Davis. - Mieliśmy wielu wielkich zawodników, ale są tacy, za którymi poszłoby się w ogień.

INTERIA.PL/AP
Dowiedz się więcej na temat: brown

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje