PUEFA: Emocje w Amsterdamie

W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Pucharu UEFA Olympique Marsylia zremisowało na ArenA 2:2 po dogrywce z Ajaksem Amsterdam i awansowało do grona najlepszych ośmiu ekip rozgrywek. Gospodarze odrobili straty z pierwszego meczu przegranego 1:2 i doprowadzili do dogrywki.

W dodatkowym czasie gry marzeń o awansie pozbawił ich jednak obrońca Marsylii Tyrone Mears, który zmusił do kapitulacji Kennetha Vermeera.

Reklama

Wynik dwumeczu - 4:3 dla przedstawiciela Ligue 1.

Bohater meczu: Tyrone Mears (Olympique Marsylia)

Innego kandydata do tego tytułu nie było i nie mogło być. Mało znany nawet dobrze zorientowanym kibicom defensor zdobył w dogrywce gola, który przesądził właściwie losy dwumeczu. Obrońca o podwójnym obywatelstwie - jamajskim i angielskim przyćmił kolegów z ofensywy.

Tak padły bramki:

1:0 - Ajax odrabia straty z pierwszego meczu. Piłka po podaniu aktywnego Luisa Suareza dotarła do Eyonga Enoha, a ten umieścił ją w siatce dzięki strzałowi z prawej strony pola karnego w krótki róg bramki gości.

1:1 - Błyskawiczna riposta podopiecznych Erica Geretsa. Mamadou Niang zamienił na gola zagranie Bakariego Kone za sprawą uderzenia z lewej strony szesnastki.

2:1 - Kolejne podanie Suareza, które otworzyło gospodarzom drogę do bramki. Tym razem Urugwajczyk wyłożył piłkę Miralemowi Sulejmaniemu, który wyrównał chwilę później stan dwumeczu i doprowadził do dogrywki za sprawą strzału z kilku metrów.

2:2 - Publiczność na ArenA zamarła. Reprezentant Jamajki urodzony w Anglii - Tyrone Mears zdobył bowiem gola, który praktycznie przekreślił szanse "Joden" na awans. Wykorzystał on za sprawą strzału głową z niewielkiej odległości podanie rezerwowego Mamadou Samassy tą samą częścią ciała.

Ciekawostka:

Zespół dowodzony przez Erica Geretsa stał się prawdziwym utrapieniem holenderskich drużyn. Najpierw zajął kosztem PSV Eindhoven 3. miejsce w grupie Ligi Mistrzów i uzyskał przepustkę do Pucharu UEFA. Z kolei już w tych rozgrywkach uporał się z innym przedstawicielem Eredivisie - Twente Enschede i to w niezwykle dramatycznych okolicznościach. Po "Tukkers" przyszedł czas na Ajax, który po dogrywce w rewanżu rozgrywanym w Amsterdamie także musiał uznać wyższość drużyny ze Stade Velodrome.

Ajax Amsterdam - Olympique Marsylia 2:2 po dogrywce (2:1, 1:1)

1:0 Enoh 33.min

1:1 Kone 35. min

2:1 Sulejmani 74. min

2:2 Mears 110. min

I mecz: 1:2 - awans: Olympique Marsylia

Czerwona kartka: Bruno Silva (120.) - Ajax

Żółte kartki:

Ajax - Suarez (68.), Schilder (105.)

Marsylia - Valbuena (15.), Hilton (28.), Niani (45. + 1), Rodriguez (103.)

Sędziował: Florian Meyer (Niemcy)

Widzów: 50000

Ajax: Vermeer - Silva, Oleguer, Alderweireld, Schilder - Anita, Enoh (105. De Jong), Aissati (97. Leonardo) - Sulejmani (104. Cvitanić), Suarez, Emanuelson.

Marsylia: Mandanda - Mears, Rodriguez, Hilton, Taiwo - Cheyrou, Valbuena (52. Ziani) - M'Bami, Kone (74. Ben Arfa), Zenden - Niang (59. Samassa).

ASInfo/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Amsterdam | Arena | UEFA | emocje | marsylia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje