Puchar Stanleya: Detroit o krok od finału Konferencji

Po wyjazdowym zwycięstwie nad St Louis Blues hokeiści Detroit Red Wings są już tylko o jedno zwycięstwo od finału Konferencji Zachodniej. Wygrywając 4:3 zrewanżowali się tym samym rywalom za poprzednią wysoka porażkę 1:6.

Już w sobotę, grając przed własną publicznościa hokeiści Detroit staną przed szansą pokonania rywali po raz czwarty, co równoznaczne będzie z awansem do finału Konferencji.

Reklama

Bluesmeni zupełnie pogubili sie po stracie swojego kapitana, obrońcy Chrisa Prongera. Po zderzeniu ze Steve'm Yzermanem z urazem prawego kolana Pronger musiał opuścić lodowisko. Wiadomo już, że ta kontuzja wyłączy go z gry aż do okresu przygotowawczego do nowego sezonu.

Niclas Wallin w dogrywce dał cenne, bo wyjazdowe zwycięstwo Carolina Hurricanes nad Montreal Canadiens. Tym samym goście doprowadzili do remisu w konfrontacji o prawo gry w finale Konferencji Wschodniej.

Jednak nie byłoby dogrywki w Montrealu, gdyby nie rookie Carolina, Erik Cole. Dobił on strzał partnera, pokonując bramkarza Canadiens, Jose Theodore na 41 sekund przed końcem ostatniej tercji meczu. Była to czwarta już bramka Cole'a w fazie play off.

Warto zaznaczyć, że hokeiści Montreal Canadiens w połowie drugiej tercji prowadzili pewnie 3:0 i zmierzali po kolejne zwycięstwo po bramkach Andreasa Dackell, Yanica Perreaulta Sergeia Berezina

Teraz piąty mecz, który rozegrany zostanie w Carolina.

Konferencja Wschodnia

Montreal Canadiens - Carolina Hurricanes 3:4 (po dogr.)

(stan rywalizacji 2:2)

Konferencja Zachodnia

St Louis Blues - Detroit Red Wings 3:4

(stan rywalizacji 1:3)

Dowiedz się więcej na temat: louis | hokeiści | montreal | montreal canadiens | blues | puchar stanleya | Puchar | detroit

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje