Puchar Ronchetti: Wisła - TTT Ryga 53:47

Koszykarki krakowskiej Wisły wygrały na własnym parkiecie z TTT Ryga 53:47 (12:9, 12:11, 4:11, 25:16) w trzeciej kolejce grupy H Pucharu Liliany Ronchetti.

Było to pierwsze zwycięstwo "Białej Gwiazdy" w meczach grupowych. Wcześniej krakowianki poniosły dwie wyjazdowe porażki z Szewakatą Wołogda i Kozaczką Zaporoże. Dla zespołu z Rygi była to trzecia porażka w rozgrywkach.

Reklama

- Wynik cieszy, bo jest to wygrana - powiedział po meczu szkoleniowiec wiślaczek Remigiusz Koć. Trudno się z tą opinią nie zgodzić. Dla bardzo odmłodzonego zespołu każda wygrana w europejskich pucharach jest sukcesem. Jednak z gry krakowianek na pewno nikt nie może być zadowolony. Pewnym wytłumaczeniem może być nieobecność w drużynie gospodarzy Wielebnowskiej (strzelecka liderka drużyny)i Krawiec (była na ławce, ale z 38-stopniową temperaturą) oraz kontuzja odniesiona na początku II kwarty przez Radwan, która wyszła w pierwszej piątce na pozycji numer 1.

Szczególnie szwankowała, zresztą w obu zespołach, gra w ataku co można stwierdzić patrząc chociażby na wynik. - O ataku nie będą mówił. Bardzo słaba skuteczność, dziewczynom nie szło - wyjaśniał trener Wisły.

W pierwszej połowie utrzymywała się niewielka przewaga miejscowych. Łotyszki próbowały pressingu na połowie krakowianek, ale niewiele z tego wychodziło. Dobrą zmianę dała w końcówce II kwarty Katarzyna Dłużyk, która wyróżniała się wśród młodych koszykarek Wisły. Do niedawna reprezentantka Polski juniorek pokazała kilka udanych akcji w obronie (wymusiła kilka fauli ofensywnych), a i w ataku nie bała się akcji jeden na jeden, zdobywając kilka punktów z penetracji.

Fatalna dla gospodyń była III kwarta. W tej części piłka tylko dwukrotnie (w 4. minucie i pod koniec tej części) trafiła do kosza rywalek i po 30. minutach to zespół z Rygi prowadził 31:28.

O wygranej krakowianek zdecydowało pierwsze 6 minut ostatniej ćwiartki. Wisła wygrała ten okres gry 12:1, a główny udział punktowy w tym runie miała Czepiec, biorąc na siebie ciężar gry i trafiając po indywidualnych akcjach. W 36. minucie było więc 40:32 dla "Białej Gwiazdy" i tego prowadzenia gospodynie nie oddały już do końca.

- Jestem rozczarowany wynikiem - stwierdził coach TTT Juris Garkalns. - Według mnie o rezultacie zdecydowała przegrana walka na tablicach.

Trener gości miał także słuszne zastrzeżenia do pracy sędziów, bowiem para Gyorgy Varadi (Węgry) i Robert Paulik (Czechy) podjęła wiele kontrowersyjnych decyzji, a ponadto szwankowała współpraca między nimi.

Wisła Kraków - TTT Ryga 53:47 (12:9, 12:11, 4:11, 25:16)

Punkty:

Wisła: Czepiec 16, Downar-Zapolska 10, Dłużyk 7, Zalewska 5, Czarnecka 5, Janiszewska 4, Radwan 4, Kobryń 2, Rezler 0.

TTT Ryga: Krumina 12, Kvasnika 12, Divinska 9, Tare 8, Markune 3, Buzoka 2, Z. Eglite 1, Kackane 0, A. Eglite 0, Veksna 0.

Wyniki 3. kolejki grupy H

Wisła - TTT Ryga 53:47 (12:9, 12:11, 4:11, 25:16)

Kozaczka Zaporoże - Szewakata Wołogda 88:76

Tabela:

                    pkt    M Z P    kosze   bilans
1.Kozaczka Zaporoże  6     3    3    0   272:182   +90
2.Szewakata Wołogda  5     3    2    1   238:220   +18
3.Wisła Kraków       4     3    1    2   173:214   -41
4.TTT Ryga           3     3    0    3   165:232   -67

Dowiedz się więcej na temat: Zaporoże | Puchar | Ryga | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama