Puchar Marzeń 2006: Wywiad z autorami książki

Dziś na naszych łamach zakończył się konkurs, w którym do wygrania było 30 wspaniałych książek o piłkarskich mistrzostwach świata pt. "Puchar Marzeń 2006".

My wczoraj rozmawialiśmy z autorami tej książki Piotrem Koźmińskim i Szymonem Rojkiem, którzy opowiedzieli nam o pisaniu "biblii" dla każdego kibica.

Reklama

Co was skłoniło do napisania "Pucharu Marzeń"?

Mistrzostwa świata to latem największa impreza, nie tylko sportowa, to w ogóle największa impreza globu w tym czasie. 32 zespoły, 736 piłkarzy, setki milionów euro krążące w powietrzu i wokół boisk, ponad miliard ludzi, którzy obejrzą turniej. Chcieliśmy, aby polscy kibice mieli jak największą wiedzę na temat mundialu, żeby oglądając w akcji swoich ulubieńców mogli zajrzeć do książki i dowiedzieć się o nich jak najwięcej.

Dla dorosłych kibiców jest też niespodzianka - przy każdym zespole narodowym podajemy charakterystyczny dla danego kraju trunek, którym można wznieść toast za zwycięstwo tej drużyny. Byle z umiarem:)

Czy fakt, że pracujecie w redakcji "Super Expressu" pomagał wam w pisaniu?

Praca w Super Expressie pomaga, bo zmusza do szukania ciekawostek i niestandardowych tematów. Takie podejście przydało się przy pisaniu książki, bo chcieliśmy, aby informacje o zespołach czy piłkarzach były zaskakujące, by nie zabrakło anegdot a czasem nawet mniejszych lub większych skandali. Dla przykładu: pisząc o gwieździe Czech, Pavle Nedvedzie, odszukaliśmy informację, że w wieku 16 lat nie mógł przejść do lepszego klubu. Na transfer nie zgodził się ojciec, a była to kara za to, że Pavel nie zdał do następnej klasy. Również Didier Drogba z Wybrzeża Kości Słoniowej miał podobne kłopoty. Za to, że nie zaliczył egzaminów w szkole, rodzice ukarali go rocznym zakazem treningów. Takich ciekawostek jest w książce o wiele więcej. Piszemy na przykład, że reprezentacja Meksyku zatrudniła hipnotyzera, aby nauczył piłkarzy kilku sztuczek.

Skąd czerpaliście te i inne informacje?

Informacje o reprezentacjach czerpaliśmy z zagranicznych gazet, rozmawialiśmy też wiele razy z dziennikarzami z innych krajów, zaglądaliśmy na oficjalne strony federacji i strony gwiazd światowej piłki. Bo praktycznie każdy wielki piłkarz ma teraz swoją stronę w Internecie, na której jest mnóstwo ciekawostek na jego temat. Niektórzy trenerzy też mają swoje strony, na przykład Luis Suarez, trener naszego rywala - Ekwadoru.

Czy wcześniej pracowaliście już nad podobnym projektem?

To nasza pierwsza książka, choć wcześniej przygotowywaliśmy kilka większych opracowań. Co roku wydajemy na przykład w "Super Expressie" 'Złotą Setkę', czyli listę 100 najbogatszych polskich sportowców.

Książka obfituje w ogromną liczbę zdjęć. Kto dokonywał ich wyboru?

Fotografie do książki wybieraliśmy wspólnie z wydawcą.

Czy wybieracie się w czerwcu na mistrzostwa świata?

Tak, jedziemy na mistrzostwa. Obaj jesteśmy akredytowani przez "Super Express".

Kto waszym zdaniem jest faworytem niemieckiego mundialu?

Faworyt to oczywiście Brazylia, mówi się, że już dawno nie było tak wielkiej różnicy między jednym zespołem a resztą. Tyle że z drugiej strony, na pięć mistrzowskich tytułów mistrza świata w Europie Brazylia wygrała tylko raz - w 1958 roku w Szwecji.

Co do innych faworytów, to trochę się różnimy (Szymon wymienia Włochów, Piotrek Anglików).

A jak oceniacie szanse reprezentacji Polski?

Polska wyjdzie z grupy - to wariant realistyczno-optymistyczny, takie minimum przyzwoitości. Ale to wszystko. Ze Szwecją czy Anglią, bo to nasi potencjalni rywale w 1/8, raczej nie wygramy. A gdyby to się udało, to by była baaaardzo duża niespodzianka.

I na koniec podajcie proszę wasz typ na pierwszą trójkę MŚ?

- Brazylia, Anglia, Francja - Piotrek Koźmiński

- Włochy, Brazylia, Niemcy - Szymon Rojek

Dziękujemy za rozmowę.

UWAGA!

Wyniki konkursu ogłosimy we wtorek 2 maja o godz. 12:00!

Dowiedz się więcej na temat: Brazylia | Puchar | wywiady | książki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje