Puchar EHF: Lublinianki poznały rywalki

Piłkarki ręczne SPR Asseco BS Lublin w trzeciej rundzie Pucharu Federacji (EHF) zmierzą się ze szwajcarskim LC Bruhl Handball St. Gallen, o czym zadecydowało przeprowadzone we wtorek w Wiedniu losowanie par tej fazy pucharowych gier.

Drużyna LC Bruhl Handball St. Gallen uczestniczyła w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzyń przegrywając wszystkie spotkania z tureckim Milli Piyango Ankara 19:36, włoskim HC Sassari 19:25 oraz SKP Bratysława ze Słowacji 24:30. Grupę tę wygrały Turczynki, a drugie miejsce zajęły Słowaczki, z którymi m.in. w drugiej rundzie kwalifikacji LM zmierzyło się w Ikast SPR Asseco BS Lublin remisując 30:30.

Reklama

LC Bruhl Handball St. Gallen uczestniczyło od drugiej rundy w Pucharze EHF i dzięki wysokim wygranym 40:26 i 35:17 z DHW Antwerpia (Belgia) awansowało do trzeciej rundy.

Dotychczasowe największe osiągnięcia Szwajcarek to udział w 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1999/2000 oraz dojście do ćwierćfinału Challenge Cup w edycji 2005/06.

Dla lublinianek jest to już piętnasty z rzędu sezon występowania w europejskich pucharach, w których trzynastokrotne mistrzynie Polski rozegrały dotąd 114 spotkań, a największym ich sukcesem było zdobycie Pucharu EHF w 2001 roku.

Do dwumeczu ze Szwajcarkami drużyna SPR Asseco Lublin przystępuje w roli faworyta. Sabina Włodek cieszy się przede wszystkim z tego, że wraz z koleżankami nie będzie musiała wyjeżdżać za wschodnią granicę, co niemal zawsze jest bardzo męczące i kłopotliwe.

"Kilka lat temu grałyśmy z tym zespołem w jednym z międzynarodowych przedsezonowych turniejów - powiedziała kapitan SPR Asseco BS - ale zapewne nastąpiło tam wiele zmian. Jak zawsze przed losowaniem nie chciałam trafić na drużynę zza wschodniej naszej granicy, bo wyprawa tam zwykle jest uciążliwa i kilka razy miałyśmy spore kłopoty z transportem. To losowanie uważam za szczęśliwe."

Zadowolonym z losowania jest też prezes SPR Asseco BS Lublin Andrzej Wilczek, który proponuje kierownictwu klubu szwajcarskiego rozegranie dwóch spotkań w Lublinie.

"Tym razem los okazał się dla nas łaskawy - twierdzi prezes Wilczek - biorąc pod uwagę zarówno stronę sportową jak i ekonomiczną. Już podjęliśmy rozmowy z propozycją rozegrania dwóch spotkań w Lublinie i sądzę, że nasi przeciwnicy przystaną na to, co jeszcze bardziej zwiększyłoby nasze szanse na awans do dalszej fazy pucharowych rozgrywek."

O ile nie dojdzie do porozumienia obydwu klubów, to pierwszy mecz 3. rundy Pucharu EHF rozegrany zostanie 1 lub 2 listopada w St. Gallen, rewanż tydzień później w Lublinie.

Zwycięzca dwumeczu awansuje do 1/8 finału Pucharu EHF.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Asseco | losowanie | Lublin | Puchar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje