Przepiękny gol samobójczy Bierezuckiego w meczu CSKA-Lille

Wtorkowe mecze 5. kolejki grupowej fazy Ligi Mistrzów przyniosły nam chyba najpiękniejszego "samobója" w historii tych rozgrywek. W meczu CSKA Moskwa z Lille niespotykanej urody "swojakiem" popisał się obrońca gospodarzy, Wasilij Bierezucki.

Była 49. minuta spotkania. Bramkę Władimira Gabułowa atakowali mistrzowie Francji. Piłkę z głębi pola zagrał Joe Cole. Florent Balmont nie przyjmował jej, tylko od razu odegrał w pole karne, gdzie czaił się Moussa Sow. Najlepszy napastnik Lille nie dopadł jednak do piłki...

Reklama

Do futbolówki dopadł natomiast obrońca CSKA - Wasilij Bierezucki. 29-letni reprezentant Rosji wyprzedził snajpera rywali i z zegarmistrzowską precyzją wpakował piłkę do własnej bramki.

Gol był naprawdę przedniej urody. Moussa Sow pozazdrościł Bierezuckiemu i kilkanaście minut później również zdobył bramkę. Jednak nie mogła się ona równać z niesamowitym trafieniem Rosjanina, o którym już teraz mówi się, że to jedna z najpiękniejszych, o ile nie najpiękniejsza samobójcza bramka w historii Ligi Mistrzów. Czy rzeczywiście? Obejrzyjcie uważnie i oceńcie sami.

Liga Mistrzów, grupa B: Tabela, wyniki, terminarz i strzelcy

Zobacz spektakularne trafienie W. Bierezuckiego:

Dowiedz się więcej na temat: Gol samobójczy | Liga Mistrzów | Lille | CSKA Moskwa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje