Przed XXXV Super Bowl

W najbliższą niedzielę oczy całej Ameryki Północnej skierowane będą na Raymond James Stadium w Tampa Bay na Florydzie.

W dorocznym 35-tym już wielkim finale rozgrywek NFL, o prymat w futbolu amerykańskim zmierzą się Giants Nowy Jork z Baltimore Ravens. Ravens to drużyna, która w finale AFC pokonała zespół Sebastiana Janikowskiego, Oakland Raiders, grając niewidowiskowo, ale bardzo skutecznie w obronie, co wystarczyło, aby nie dane było zagrać Polakowi w Super Bowl.

Reklama

Giganci z Nowego Jorku, przynajmniej w finale z Minnessotta Vikings pokazali, że ich domeną jest atak, rozgromili oni faworyzowanych Wikingów aż 41-0. Już wyniki ostatnich spotkań zapowiadają niesamowite emocje, czeka nas zacięta walka od początku do końcowego gwizdka.

W przypadku remisu po czterech kwartach, w dogrywce, obowiązywać będzie zasada nagłej śmierci, która z ekip pierwsza wykona touchdown (przylożenie-6pkt), fieldgoal (kopnięcie-3pkt) lub safety za 2 punkty, automatycznie zostaje zwycięzcą.

Triumfatorzy otrzymają na własność srebrną statuetkę im. Vince Lombardiego, ważącą nieco ponad 3 kilogramy, a każda z ekip otrzyma również od NFL po 125 okazałych pierścieni wartości 5000 dolarów za sztukę dla wygranych, oraz około 2500 dla przegranych.

Ponadto zawodnicy wygranej drużyny oprócz premii z klubów, zainkasują 58 000 dolarów od NFL, przegrani będą musieli się zadowolić kwotą 34500. Batalia więc zapowiada się pasjonująco.

Największym zainteresowaniem mediów cieszą się nawet nie trenerzy obu ekip, a dwaj niegrzeczni chłopcy z obu drużyn.

W Ravens jest to Ray Lewis, który ma za sobą świetny sezon. Gwiazda defensywy Baltimore nie z tego jednak powodu jest atakowana przez prasę. W kilka godzin po ubiegłorocznym Super Bowl w Atlancie, Ray Lewis brał udział w bójce, która miała tragiczny koniec. Dwóch najbardziej poszkodowanych w bijatyce przed nocnym klubem zmarło, jednym z współoskarżonych o morderstwo był Ray Lewis. Po bardzo kontrowersyjnym procesie sądowym, najlepszy obecnie obrońca w NFL, wraz z dwoma kompanami został uniewinniony, pozostając na wolności.

- Cokolwiek powiem jak się czuję po tej tragedii, nigdy to nie zmieni niczego w moim życiu. Staję tu przed prasą, aby zamknąć ten tragiczny rozdział. Mam pieniądze, jestem czarny, jestem błogosławiony, ale znajdźmy szczerą prawdę. Szczera prawda jest taka, że nikt nie przejmuje się dziś dwójką martwych młodych ludzi leżących na ulicy w Atlancie, a wszystko skupia się na mnie Rayu Lewisie. Nie możecie być źli na mnie, ponieważ byłem tam w środku akcji. Miejcie pretensje do prokuratora, oraz do majora Atlanty o to, że nie znaleźli sprawców. Oni uwzięli się, że oskarżą Raya Lewisa, ale Ray Lewis nie jest zabójcą. Zamknijmy więc ten rozdział i porozmawiajmy o Super Bowl - stanowczo odparł ataki dziennikarzy najlepszy obrońca tegorocznego sezonu w NFL.

W drużynie Gigantów z Nowego Jorku, kamery i mikrofony skierowane są na rozgrywającego (quarterbacka) Kerry`ego Collinsa. Niestety, również jego popularność nie jest związana z osiągnięciami na boisku. Nawrócony nałogowy alkoholik Kerry Collins to barwna postać, widział już w życiu wszystko. I rynsztok i salony. - Alkohol był wielką częścią moich problemów, topiłem w nim swoje osobiste sprawy, staczając się na dno. To dzięki NFL zacząłem się leczyć. Pamiętam pierwszy dzień, kiedy poszedłem na odwykówkę, dopiero wtedy tam zdałem sobie sprawę w jakim punkcie się znalazłem. Przyznaję, że sam byłem zaszokowany szkodami jakie wyrządził mi alkohol oraz skutkami jakie mogło przynieść jego dalsze spożywanie. Zaczęło się niewinnie, od jazdy po pijanemu, później były problemy osobiste, potem alkoholowe w końcu doszło do kolizji z prawem - powiedział niczym na spowiedzi dziennikarzom.

Mimo nienajlepszej reputacji gwiazdorów obu drużyn, zainteresowanie 35-tym Super Bowl jest ogromne. Na obiekcie zasiądzie ponad 66000 widzów. W dotychczasowej historii, na żywo, wszystkie finały oglądało w sumie 2 700 969 fanów, a najwięcej sympatyków futbolu zasiadło w 1980 roku w Pasadenie aż 103 985.

Ponad 200 stacji telewizyjnych do 200 krajów relacjonować będzie zmagania najlepszych futbolistów Ameryki sezonu 2000/2001 z Tampa Bay. U bukmacherów uznanie zyskała skuteczność obrony Baltimore, to właśnie Ravens są minimalnymi faworytami fachowców z Las Vegas.

W poprzednich latach Super Bowl zaczynał się pieśnią narodową w wykonaniu takich gwiazd jak Bily Joel, Cher, Vanessa Williams, czy Whitney Huston. Tegoroczne futbolowe święto również zacznie się narodowym hymnem USA, a zaśpiewają sami Backstreet Boys, wystąpi również legendarny Ray Charles.

Chris Reiko, USA

Dowiedz się więcej na temat: Super Bowl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje