Protest szczypiornistek SPR Lublin

Piłkarki ręczne SPR Lublin od czwartku odmówiły wychodzenia na treningi, chcąc w ten sposób zwrócić uwagę na trudną sytuację, w jakiej się znajdują.

- To nie jest protest skierowany przeciwko władzom klubu, ale zawodniczki oczekują pomocy. Bardzo długo zwlekały z tą decyzją, ale wobec nich są już kilkumiesięczne zaległości, które zaczęły powstawać po wycofaniu się sponsora strategicznego. Mistrzynie Polski liczą, że na najbliższej sesji radni przyjmą uchwałę o przystąpieniu miasta do spółki akcyjnej SPR Lublin - powiedział rzecznik SPR Adam Rozwałka.

Reklama

Prezes SPR Lublin SSA Andrzej Wilczek poinformował o swojej dymisji, którą złoży jeszcze w czwartek na ręce przewodniczącego rady nadzorczej spółki.

Lubelska drużyna, to piętnastokrotny mistrz Polski w piłce ręcznej kobiet, od siedemnastu lat występujący w europejskich pucharach. Największymi sukcesami lublinianek były: zdobycie Pucharu EHF w 2001 roku, siedmiokrotny udział w fazie grupowej Ligi Mistrzyń i dojście dwa razy do ćwierćfinałów tych najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek klubowych.

SPR Lublin SSA reprezentuje Polskę w trzeciej rundzie Pucharu EHF, w której pierwszy mecz z francuskim HAC Handball Hawr ma rozegrać za dwa tygodnie w Lublinie.

W swojej historii podobny kryzys drużyna przeżywała sześć lat temu, kiedy powołano do życia klub o nazwie SPR, na czele którego stanął Wilczek.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Lublin | SPR Lublin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje