Primera Division: Klęska Realu w Sewilli!

FC Sewilla rozgromiła na własnym boisku Real Madryt 4:1 w meczu kończącym zmagania 11. kolejki hiszpańskiej Primera Division.

Była to druga porażka "Królewskich" w obecnym sezonie. Pozycję lidera tabeli utrzymało Deportivo La Coruna.

Reklama

50 tysięcy widzów na Estadio Sanchez Pizjuan oniemiało z wrażenia, gdy ich pupile już po kwadransie gromili "galaktyczny" Real 3:0! Najpierw w 5. minucie po dośrodkowaniu Rubena Gonzaleza do własnej bramki trafił Ivan Helguera. Zaledwie dwie minuty później kapitalne podanie Reyesa wykorzystał Dario Silva. Dla pozyskanego latem z Malagi Urugwajczyka był to piąty gol w barwach nowej drużyny. Piłkarze z Andaluzji poszli za ciosem i w 15. minucie strzelili trzecią bramkę. Tym razem efektowną główką zaskoczył Casillasa młody Brazylijczyk Daniel Alves.

Koszmar Realu trwał dalej, bowiem w 39. minucie niespełna 20-letni Jose Antonio Reyes wywalczył piłkę od Pavona, idealnie obsłużył Javi Casquero, a ten zachował zimną krew i w sytuacji sam na sam nie dał szans Casillasowi. Schodzącym na przerwę do szatni piłkarzom, fani zgotowali owację na stojąco, bowiem było pewne, że po 11 latach FC Sewilla wreszcie pokona Real Madryt.

Dziesięć minut po przerwie honorowego gola dla "Królewskich" zdobył Ronaldo (9. w sezonie), ale nic więcej podopieczni Carlosa Queiroza nie mogli już zrobić. Obie drużyny kończyły mecz w osłabieniu, bowiem w końcówce arbiter wyrzucił z boiska Gutiego i Dario Silvę. Dla zespołu z Andaluzji efektowne zwycięstwo nad Realem było dopiero trzecim w tym sezonie. Podopieczni Joaquina Caparrosa awansowali w ten sposób na 10. miejsce w tabeli.

Zobacz wyniki 11. kolejki Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Madryt | Sewilla | Real Madryt | Real | klęska | Primera Division

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama