Prezydent Gdańska wyda decyzję ws. organizacji meczu Polska - Niemcy

Być może w piątek prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podejmie decyzję w sprawie piłkarskiego meczu Polski z Niemcami, który 6 września ma odbyć się na PGE Arenie Gdańsk. W czwartek negatywną opinię dotyczącą organizacji tej imprezy masowej wydała straż pożarna.

-Jeśli prezydent podejmie dzisiaj decyzję w tej sprawie, a ten termin wcale nie jest przesądzony, uczyni to w godzinach popołudniowych. Sytuacja jest poważna i skomplikowana - powiedziała kierownik Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta Gdańska Emilia Salach-Pezowicz.

Reklama

W piątek o godzinie 11 miała się rozpocząć konferencja prasowa przed meczem Polska - Niemcy, ale ten briefing został w ostatniej chwili odwołany. Zamiast niego doszło do spotkania przedstawicieli wszystkich podmiotów zaangażowanych w organizację tej imprezy masowej - Polskiego Związku Piłki Nożnej, Biura Inwestycji Euro Gdańsk 2012, generalnego wykonawcy PGE Areny Gdańsk, urzędu miasta Gdańska oraz Lechii Operator.

- Każda ze stron ma przedstawić oświadczenie, w którym w ramach swojego zakresu działania, odniesienie się do negatywnej opinii straży pożarnej. Na tej podstawie prezydent Paweł Adamowicz podejmie ostateczną decyzję w sprawie rozegranie tego meczu - podsumowała Salach-Pezowicz.

Paweł Adamowicz przebywa w piątek służbowo w Berlinie, ale jest w stałym kontakcie ze swoim zastępcą Andrzejem Bojanowskim.

Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych, prezydent miasta nie jest związany opiniami straży pożarnej oraz policji i może wbrew ich stanowisku wydać zgodę na organizację. W tym zakresie kompetencje posiadają także wojewodowie. W przypadku negatywnej oceny stanu bezpieczeństwa i porządku publicznego przez straż pożarną i policję, wojewoda ma prawo zakazania przeprowadzenia imprezy masowej z udziałem publiczności albo w ogóle może zabronić jej organizacji.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje