Presidents Cup - czwarta z rzędu wygrana amerykańskich golfistów

Amerykanie wygrali w Melbourne z drużyną Reszty Świata 19:15 prestiżowy turniej golfowy Presidents Cup. To czwarte z rzędu zwycięstwo ekipy USA w odbywających się co dwa lata zawodach.

Zaskoczeniem było powołanie przez kapitana Freda Couplesa do amerykańskiej drużyny Tigera Woodsa, który od dwóch lat nie odniósł znaczącego sukcesu, a przez większość sezonu leczył kontuzję.

Reklama

Były lider światowego rankingu grał poprawnie przez cały tydzień, ale nie zawsze zdobywał punkty. W swoim indywidualnym pojedynku z Aaronem Baddeleyem ani przez chwilę nie był zagrożony.

- Miałem nadzieję, że uda mi się w końcu odblokować. Może nie miałem udanego startu w tym turnieju, ale ostatecznie zdobyłem punkty, które przyczyniły się do zwycięstwa zespołu - powiedział Woods.

Zawody rozgrywane są co dwa lata; co ciekawe, golfiści - w odróżnieniu od innych wielkich turniejów - nie otrzymują nagród finansowych. Amerykanie wygrali trzy poprzednie edycje, a ostatni raz doznali porażki w 1998 roku.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: wygraj | tiger woods

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje