Premiership: Remisy Liverpoolu i Manchesteru

Jerzy Dudek zachował czyste konto, jednak Liverpool nie wykorzystał szansy objęcia przodownictwa w Premiership i zaledwie bezbramkowo zremisował na Anfield Road z Sunderlandem.

Gospodarze mieli kilka doskonałych okazji do objęcia prowadzenia, zabrakło jednak skuteczności, z dobrej strony zaprezentował się również bramkarz gości Juergen Macho.

Reklama

Wciąż nie zachwyca Manchester United. "Czerwone Diabły" gościły na stadionie West Ham United i zremisowały 1:1. Goście objęli prowadzenie w 38. minucie po bramce van Nistelrooy'a, do wyrównania doprowadził na cztery minuty przed końcem meczu Defoe.

Bardzo dramatyczne i bez "happy endu" spotkanie oglądali kibice na Elland Road, gdzie Leeds podejmował Bolton Wanderers. Po pierwszych pięciu minutach było już 1:1: prowadzenie dla gości zdobył Pedersen, natychmiast wyrównał Smith. Na kolejne bramki kibice musieli poczekać aż do 80. minuty, gdy gola dla "Kłusaków" zdobył Djorkaeff. Zaledwie 4 minuty później wyrównał Kewell, jednak końcówka meczu należała do gości. W 89. minucie rzut karny na bramkę zamienił Ricketts, a minutę później dobił Leeds Pedersen.

Ważne wyjazdowe zwycięstwo odniósł Everton, który po golu Campbella pokonał Blackburn 1:0.

W ostatnim niedzielnym meczu Birmingham City bezbramkowo zremisował z Fulham.

Zobacz wyniki 14. kolejki Premiership

Dowiedz się więcej na temat: Anfield Road | Premiership

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje