Premiership: Liverpool ucieka rywalom

FC Liverpool pokonał w 11. serii spotkań Tottenham 2:1 i powiększył przewagę nad rywalami w tabeli Premiership. Pierwszą bramkę dla Liverpoolu zdobył Murphy dopiero w 72 minucie.

Wyrównał 10 minut później Richards, ale decydujące o trzech punktach trafienie z rzutu karnego zaliczył Michael Owen. Jerzy Dudek kilka razy udowodnił, że zasługiwał na przedłużenie kontraktu. Piękną interwencją polski bramkarz popisał się szczególnie przy strzale Gustavo Poyeta.

Reklama

The Reds zgromadzili dotychczas 27 punktów i o 4 "oczka" wyprzedzają Arsenal.

Czyżby po wspaniałej passie 30 spotkań bez porażki, Arsenal Londyn rozpoczynał nową, spotkań bez punktów? Jak na razie wszystko na to wskazuje, gdyż Kanonierzy z Highbury przegrali trzecie z rzędu spotkanie (dwa w Premiership i jedno w Lidze Mistrzów).

W meczu na własnym boisku Arsenal przegrał z Blackburn Rovers 1:2. Dwie bramki w tym spotkaniu strzelili podopieczni Arsene Wengera, ale to oni schodzili z boiska pokonani. Najpierw w 6. minucie Brazylijczyk Edu tak niefortunnie interweniował w polu karnym, że pięknym strzałem pokonał Davida Seamana. Reprezentacyjny bramkarz nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. W 45. minucie Edu zrehabilitował się za samobójcze trafienie, strzelając ładną bramkę z rzutu wolnego. Siedem minut później Dwight Yorke dokonał egzekucji na Kanonierach strzelając zwycięską bramkę.

Zobacz wyniki 11. kolejki Premiership

Dowiedz się więcej na temat: Premiership

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje