Premiership: Arsenal na fali

Piłkarze Arsenalu Londyn nie zwalniają tempa. W 9. kolejce rozgrywek "Kanonierzy" odprawili z bagażem trzech bramek Sunderland.

Już po 9. minutach na wielkim telebimie na Highbury widniał wynik 2:0 i nazwisko strzelca tych bramek, Nigeryjczyka Nwankwo Kanu. Pierwszą bramkę Kanu strzelił po podaniu Thierry'ego Henry, a drugą po asyście Ashley Cole'a. Trzecią bramkę po podaniu Sylvaina Wiltorda strzelił Patrick Vieira w ostatniej minucie pierwszej połowy.

Reklama

W drugiej połowie podopieczni Arsene Wengera nie zdobyli już bramek, mimo kilku wyśmienitych okazji. Rozluźnione szyki obronne Kanonierów pozwoliły Sunderlandowi na honorowe trafienie, które zaliczył Jody Craddock, 8 minut przed końcem meczu. Arsenal w dziewięciu kolejkach zgromadził 23 punkty i wciąż nie poznał smaku porażki.

Przy okazji Arsenal pobił rekord Manchesteru United w ilości meczów bez porażki w Premiership. Było to ich 30 kolejne spotkanie ligowe, w którym zdobywali punkty.

Trzy punkty zapisał też na koncie menedżer Jean Tigana. Jego Fulham pokonało na własnym stadionie Charlton Athletic 1:0. Szczęśliwym strzelcem, dzięki któremu Fulham ma już na koncie 14 punktów został Facundo Sava, który w 36 minucie pokonał bramkarza gości Deana Kiely'ego.

Zobacz wyniki 9. kolejki Premiership

Dowiedz się więcej na temat: Premiership

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama