Premier League: Arsenal Londyn - Chelsea 3-1

Chłopcy w końcu pobili mężczyzn. Arsenal pokonał Chelsea na Emirates 3-1 (1-0), bohaterem gospodarzy był Theo Walcott. Łukasz Fabiański bronił poprawnie.

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Arsenal - Chelsea

Reklama

Przed niedawnym hitem na Old Trafford boczny obrońca Manchesteru United Patrice Evra zażartował, że Arsenal to znakomity rywal do sparingu: gra dobrze, efektownie i zawsze przegrywa. Rzeczywiście "Kanonierzy" musieli przyznawać się do kompleksu potęg. W 11 poprzednich meczach z Chelsea i Manchester United zdobyli tylko jeden punkt.

Goście też starali się przerwać złą passę, choć mniej symboliczną. Chelsea nie wygrała od pięciu kolejek w Premier League i z pozycji lidera spadła na czwarte miejsce. Od kiedy klub kupił Roman Abramovic taka seria drużynie ze Stamford Bridge się nie przytrafiła.

Arsenal zaczął mecz bardzo dobrze, w pierwszej części gry mając zdecydowaną przewagę. Łukasz Fabiański marzł w swojej bramce, interweniując tylko przy jednym, łatwym strzale. Tymczasem Petr Cech wciąż był pod presją: po wspaniałym lobie Samira Nasriego, czy centrze Theo Walcotta. Gdyby bramkarz Chelsea nie zablokował wtedy piłki, Robin van Persie strzelałby do pustej bramki.

W 44. minucie Alex Song ruszył do przodu, rozegrał piłkę w polu karnym, a Cesc Fabregas został sfaulowany. Sędzia nie musiał dyktować jedenastki, bo korzystający z zamieszania Song pokonał Cecha.

Początek drugiej połowy był koszmarem dla Chelsea. W 51. minucie było 2-0 po poważnym błędzie Michaela Essiena - piłkę otrzymał Walcott podał do Fabregasa, który był przed pustą bramką. Chwilę później banalną stratę zaliczył Florent Malouda, a Fabregas zrewanżował się asystą Walcottowi. Ten pokonał Cecha i w 53. minucie było 3-0.

W 57. minucie ostra centra Didiera Drogby z wolnego zakończyła się golem Branislava Ivanovica. Fabiański nie zdążył wyjść do piłki, Kościelny przegrał pojedynek główkowy i Chelsea odzyskiwała cień nadziei. Na Emirates zaczęła się wymiana ciosów, gospodarze nieopatrznie do niej dopuścili, choć to jednak oni częściej zagrażali bramce Chelsea. W 68. minucie Nasri zmarnował sytuację sam na sam z Cechem - zamiast uderzać mocno, strzelał technicznie. W 80. minucie Abou Diaby zdobyłby bramkę na 4-1, gdyby w końcu uderzył na bramkę zamiast czekać.

Dopiero w 90. minucie Kalou pokonał Fabiańskiego, ale był na spalonym i sędzia gola anulował. Po pięciu porażkach z Chelsea, Arsenal wreszcie ją pokonał. Obrońcy trofeum tracą już sześć punktów do lidera, Manchester United rozegrał przy tym jedno spotkanie mniej.

Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 3-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Song (44), 2-0 Fabregas (51), 3-0 Walcott (53), 3-1 Ivanović (57)

Arsenal: Fabiański - Sagna, Kościelny, Djourou, Clichy - Nasri, Song, Fabregas, Wilshere, Walcott - Van Persie

Rezerwowi: Szczęsny, Squillaci, Diaby, Rosicky, Arszawin, Chamakh, Bendtner

Chelsea: Cech - Ferreira, Ivanović, Terry, A. Cole - Lampard, Essien, Mikel, Malouda - Drogba, Kalou

Rezerwowi: Turnbull, Bosingwa, Van Aanholt, Bruma, Ramires, McEachran, Kakuta

Zobacz zapis relacji na żywo z meczu Arsenal - Chelsea

Wszystko o Premier League - wyniki, tabele i strzelcy ligi angielskiej. Kliknij!

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje